Strach o Hiszpanię dotyka też Wall Street

WST
opublikowano: 2012-06-18 15:52

Spadające notowania kontraktów terminowych zapowiadały czerwone otwarcie poniedziałkowego handlu na Wall Street. Tak też w istocie było.

Pierwsza faza handlu stoi pod znakiem przewagi strony podażowej. Wśród głównych przyczyn pogorszenia nastrojów po udanym finiszu piątkowych notowań i wyników niedzielnych wyborów w Grecji, analitycy wymieniają obawy związane z Hiszpanią. Ten kolejny kraj ze strefy euro ma ogromne problemy z zadłużeniem i swoim systemem bankowym, co podgrzewa spekulacje, że będzie następnym, który będzie musiał uzyskać pomoc od Unii Europejskiej i MFW.

W dzisiejszym kalendarium brakuje istotnych danych makro. Poznamy jedynie odczyt indeksu rynku nieruchomości NAHB za czerwiec.

Poniedziałek może nie być zbyt udanym dniem dla branży internetowej, szczególnie spółek związanych z portalami społecznościowymi. Spadają bowiem kursy akcji Facebook i LinkedIn. W pierwszym przypadku, wycena straciła już 21 proc. od debiutu, zaś w drugim spółka, a właściwie jej klienci zostali „okradzieni” z około 6,5 mln haseł, które zostały opublikowane na stronach hackerskich.