Dopiero w piątek pasażerowie włoskich linii lotniczych Alitalia przestaną odczuwać skutki ponad 12-godzinnego strajku, jaki we czwartek zorganizowali bez uprzedzenia pracownicy tych linii: dyrekcja włoskich linii lotniczych zmuszona była odwołać ponad 600 lotów.
Kilkanaście związków zawodowych skupiających pracowników Alitalii zastrajkowało przeciwko dyrekcji, która postanowiła zwolnić około 5 tysięcy osób. Strajkujący domagają się interwencji rządu dla ratowania przedsiębiorstwa, którego długi tylko w zeszłym roku wzrosły o ponad półtora miliona euro.
Personel Alitalii od dziewięciu miesięcy żąda reformy przedsiębiorstwa, aby nie okazały się konieczne zwolnienia. Domaga się także, by rząd podjął się ratowania deficytowych linii lotniczych.
W czwartek po południu, mimo trwającego strajku, rząd włoski dyskutował na spotkaniu ze związkowcami i dyrekcją Alitalii możliwości udzielenia pomocy przedsiębiorstwu. Prawdopodobnie państwo udzieli pomocy sektorowi transportu lotniczego, zmniejszając podatek akcyzowy na paliwo.