CHICAGO (Reuters) - W trzecim kwartale roku finansowego, który zakończył się 28 kwietnia lider sektora nowej gospodarki, Cisco Systems zanotował pierwszą w historii stratę netto po uwzględnieniu zdarzeń nadzwyczajnych, która wyniosła 2,69 miliarda dolarów.
Zysk operacyjny spadł natomiast o 77 procent w wobec analogicznego okresu poprzedniego roku finansowego, co było wynikiem spowolnienia gospodarczego i spadku popytu na sprzęt telekomunikacyjny na świecie.
W obrocie pozasesyjnym kurs akcji spółki zniżkował o 3,4 procent wobec poziomu z wtorkowego zamknięcia.
Dyrektor zarządzający Cisco, John Chambers ocenia, że trwałej poprawy wyników finansowych nie należy spodziewać się wcześniej niż w 2002 roku, chociaż pewnych sygnałów polepszenia sytuacji będzie można się spodziewać w ciągu kolejnych dwóch kwartałów.
Oprócz rynku amerykańskiego Cisco odnotowało znaczący spadek sprzedaży w Europie oraz w większości krajów azjatyckich.
"Obserwując to, co dzieje się na rynku amerykańskim, a także w Europie sądzę, że trudno będzie powiedzieć, że w ciągu najbliższego kwartału bądź dwóch sytuacja na rynku ulegnie poprawie" - uważa Justin McNicols, portfolio manager z Osborne Partners Capital Management.
"Szczerze mówiąc nie wierzę, by szefowie Cisco byli w stanie ocenić, jak trudna jest sytuacja na rynku amerykańskim i co stanie się w Europie" - dodał McNicols.
W trzecim kwartale zakończonym 28 kwietnia strata netto Cisco po uwzględnieniu wydatków jednorazowych wyniosła 2,69 miliarda dolarów, czyli 37 centów na akcję. Przychody spadły o cztery procent do 4,73 miliarda dolarów. W analogicznym okresie ubiegłego roku finansowego spółka zarobiła 641 milionów dolarów, czyli osiem centów na akcję.
Jednorazowe wydatki to 2,2 miliarda dolarów odpisów nadmiernych zapasów oraz 1,17 miliarda dolarów wydanych na restrukturyzację, która obejmuje zwolnienie 8.500 pracowników, czyli 17 procent załogi.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))