Strefy niecierpliwie czekają na przepisy

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 08-07-2018, 22:00

Polska strefa inwestycji — ustawa jest, ale bez rozporządzeń firmy nie dostaną zgody na zwolnienia z CIT.

30 czerwca weszła w życie Ustawa o wspieraniu nowych inwestycji, przemianowana przez urzędników na Polską strefę inwestycji. Pozwala na lokowanie projektów na terytorium całego kraju, a nie tylko na nieco ponad 20 tys. ha objętych statusem specjalnej strefy ekonomicznej (SSE). Wciąż jednak trwają prace nad rozporządzeniami do ustawy. Jedno z nich powierza spółkom zarządzającym strefami udzielanie decyzji o wsparciu i wykonywanie kontroli (dla każdej z 14 stref osobno), drugie przypisuje im powiaty.

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, na którego czele stoi Jadwiga Emilewicz, wprowadziło w życie ustawę, która z całej Polski robi strefę ekonomiczną. Jednak bez rozporządzeń, nad którymi resort jeszcze pracuje, projekt pozostanie na papierze.
Zobacz więcej

Musi być komplet:

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, na którego czele stoi Jadwiga Emilewicz, wprowadziło w życie ustawę, która z całej Polski robi strefę ekonomiczną. Jednak bez rozporządzeń, nad którymi resort jeszcze pracuje, projekt pozostanie na papierze. Fot. Marek Wiśniewski

— Rozporządzenia są po konsultacjach społecznych, trwa opiniowanie. W zeszłym tygodniu przedstawiciele Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii mówili, że powinny one wejść w życie niewiele później po ustawie o wspieraniu inwestycji. Prace nad projektami rozporządzeń w resorcie mogłyby się zakończyć w tym tygodniu, czyli do połowy lipca. Następnie muszą zostać ogłoszone w elektronicznym Dzienniku Ustaw, co może nastąpić w ciągu kilku dni. Dlatego najbardziej optymistyczny termin wejścia w życie rozporządzeń to połowa lipca, a najbardziej realny — druga połowa — mówi Michał Bernat, członek praktyki podatkowej i pomocy publicznej kancelarii Dentons.

Zaznacza, że może być opóźnienie. Podobnie było z Ustawą o wsparciu inwestycji, która miała obowiązywać od 1 stycznia, a zaczęła z półrocznym poślizgiem.

— Gdyby jednak rozporządzenia działały od końca lipca, jest możliwe wydanie pierwszych decyzji o wsparciu jeszcze przed końcem wakacji. Urzędnicy będą stosować się do KPA, co oznacza, że na wydanie decyzji będą mieli 1-2 miesiące — mówi Michał Bernat.

Zastrzega jednak, że jeśli będą jakieś formalne uchybienia ze strony wnioskodawcy, ten termin się wydłuży. Niedotrzymanie przez urzędników terminu nie wiąże się natomiast z żadnymi konsekwencjami. Niektórzy prezesi SSE niecierpliwie czekają na nowe przepisy.

— Jak kania dżdżu łakniemy rozporządzeń do Ustawy o wspieraniu inwestycji. Mamy 10 firm, które chcą inwestować na nowych zasadach. Chcielibyśmy być pierwszą w Polsce strefą, która wyda decyzję o wsparciu. Na początek mamy przygotowaną dużą, jak na naszą strefę, inwestycję— przyznaje Grzegorz Smoliński, prezes Warmińsko-Mazurskiej SSE.

Część szefów spółek zarządzających strefami wciąż liczy na zmiany projektów rozporządzeń.

— W projekcie powiat kartuski trafił do strefy pomorskiej, a pilski do kostrzyńsko-słubickiej. Dotychczas stanowiły domenę strefy słupskiej. Dopiero znając ostateczny podział obszarów, będę w stanie przygotować wiarygodny biznesplan spółki. Potencjał Śląska jest przecież inny niż województwa zachodniopomorskiego — mówi Mirosław Kamiński, prezes Słupskiej SSE.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Strefy niecierpliwie czekają na przepisy