Strojenie okien zaciemniło obraz polskiego rynku

Mirosław Saj
03-07-2006, 00:00

Miniony tydzień okazał się bardzo dobry dla posiadaczy akcji: w ciągu pięciu sesji WIG20 wykonał najmocniejszy ruch w ostatnich dwóch miesiącach, dzięki czemu dotarł do poziomu zbliżonego do notowanego na początku kwartału.

Skala wzrostów i wartość obrotów mogłyby być zaskoczeniem, gdyby nie fakt, że w piątek kończyło się półrocze, oczywiste więc było, że instytucje będą próbowały rzutem na taśmę podciągnąć kursy spółek (tzw. window dressing) i zamazać niezbyt dobre wrażenie, jakie na ich klientach wywarły silne spadki wartości jednostek funduszy w maju i na początku czerwca. Przy bardzo pasywnej postawie zagranicy, stojącej w ostatnich tygodniach po stronie podaży, zarządzający funduszami w bardzo szybkim tempie odrabiali straty. Dla rynku to dobrze, bo powinno to wyhamować umarzanie jednostek uczestnictwa w TFI.

Sprawa była tym łatwiejsza, że bardzo poprawił się klimat inwestycyjny na rynkach akcji, zwłaszcza na giełdach rynków wschodzących. Obawy o trwałość wzrostów może jednak budzić nie tylko to, że po zakończeniu window dressing teoretycznie najbardziej naturalnym scenariuszem wydaje się chęć realizacji zysków, ale także stosunkowo krótki okres, jaki minął między zatrzymaniem spadków a początkiem wzrostów. Nie mieliśmy praktycznie do czynienia z fazą akumulacji, indeksy natychmiast poszły — trochę sztucznie — w górę, co rodzi niepewność o trwałość zwyżki cen akcji. Pamiętajmy jednak, że rozpoczynają się wakacje, a to zwykle nie sprzyja rozstrzygającym ruchom.

Do spółek godnych uwagi zaliczam 12NFI Piast, zasilony w ostatnich dniach dopływem gotówki ze sprzedaży dwóch firm z portfela. Pieniądze są mu potrzebne do rozpoczęcia projektów deweloperskich. Z blue chipów nadal atrakcyjnie wyglądają akcje Biotonu. W ostatnich tygodniach doszło do przetasowań w akcjonariacie: spore pakiety sprzedawali główni akcjonariusze, ale uspokajać powinien fakt, że instytucje odkupiły te akcje po 23-24 zł. Spółka jest jednak różnie oceniana, więc na razie jej notowaniom będą towarzyszyć duże spekulacyjne wahania.

Unikałbym spółek o niejasnych podstawach fundamentalnych. Należy do nich m.in. 7Bulls.com. Duże wątpliwości powinna wzbudzać postawa jednego z akcjonariuszy Lenteksu, który na łamach prasy próbuje reklamować spółkę i wabi mniej doświadczonych inwestorów niejasną wyceną porównawczą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Saj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Strojenie okien zaciemniło obraz polskiego rynku