Paradoksalnie, dobre wieści o ożywieniu gospodarczym, mogą być złą nowiną dla niektórych aktywów.
Przyspieszenie wzrostu gospodarczego oznacza, że rząd będzie musiał płacić większe odsetki od swojego zadłużenia, co jest złą wieścią zarówno dla obligacji jak i dolara.
- Ceny obligacji spadną mocno, ponieważ deficyt rządowy będzie bardzo trudny do obsługi. Największym zagrożeniem jakiemu będziemy musieli stawić czoła, może być wzrost gospodarczy. Zawsze, gdy mamy dobre wskaźniki gospodarcze w Stanach Zjednoczonych, obligacje ostro spadały – zauważa.

Axel Merk, fot. Bloomberg
None