Polskie przepisy dotyczące wymiany towarowej z krajami spoza Unii są tak rozproszone, że wielu przedsiębiorców może z niej zrezygnować.
Polscy przedsiębiorcy powinni pamiętać o możliwości dokonywania odpraw celnych w innych krajach UE. Pewna doza formalności do spełnienia przy tej okazji z pewnością odstraszy podmioty dokonujące sporadycznie importu lub eksportu, ale firmy regularnie handlujące z państwami trzecimi, jeśli napotkają w Polsce bariery, z pewnością mogą rozważyć tę możliwość poważnie. Powodów nie trzeba szukać daleko.
Do księgi rekordów
Ustawa Prawo celne, która obowiązuje od 1 maja, mogłaby z powodzeniem wziąć udział w konkurencji intensywności nasycenia delegacjami do wydania rozporządzeń precyzujących sygnalizowane tam normy. W 103 artykułach ustawy doliczyłem się bodaj 46 upoważnień, przede wszystkim dla ministra właściwego do spraw finansów, do wydania odpowiednich rozporządzeń. Ten imponujący i godny odnotowania stosunek 46/103 oznacza, że ciężar uregulowania zagadnień celnych został w znaczący sposób przeniesiony z ustawy do aktów niższej rangi. Dopiero ich analiza pozwala w pełni poznać prawa i obowiązki osób dokonujących wymiany towarowej z krajami pozaunijnymi.
Osoby zainteresowane tą tematyką z pewnością oczekują nie tylko pełnej zgodności z normami unijnymi, ale także racjonalnego i przyjaznego gospodarce dopowiedzenia reguł, jakie mają obowiązywać w obrocie z krajami trzecimi. Przy konstruowaniu rozporządzeń pojawia się realne niebezpieczeństwo zbytniego i niepotrzebnego zawężania norm wspólnotowych, co mogłoby stać się hamulcem dla naszej gospodarki. W Polsce tendencje tego rodzaju przy stanowieniu prawa nie są niczym niezwykłym. Jednak od ułomnego prawa znacznie groźniejsza jest urzędnicza nadgorliwość.
O ile celem funkcjonariusza celnego w krajach UE (na pewno dotyczy to dotychczasowej „piętnastki”) jest wspomaganie firm, ułatwianie im funkcjonowania w gąszczu przepisów, o tyle polski system (nie tylko celny) zorientowany jest na znajdowanie nieprawidłowości i karanie winnych. By przełamać tę złą tradycję, potrzebne są, obok wielu innych czynników, dobre regulacje prawne. Czy takimi są nowe rozporządzenia, okaże się w niedługim czasie.
Część już jest
Do tej pory opublikowano 22 nowe rozporządzenia do ustawy. W pozostałych przypadkach aktami wykonawczymi są rozporządzenia uprzednio wydane do kodeksu celnego, o ile nie stanowią powtórzeń prawa wspólnotowego. Część z nich ma ograniczony czasowo zakres działania — tylko do końca roku.
Autor jest menedżerem w Zespole Ceł firmy Deloitte