
Głównym rozgrywającym na rynku złota pozostaje jednak amerykańska Rezerwa Federalna. Na dzisiaj zaplanowane są wypowiedzi kluczowych przedstawicieli Fed, z Jerome Powellem na czele – mogą one rzucić więcej światła na plany Fed w zakresie polityki monetarnej w USA. Na razie są one dość niejasne: z jednej strony Fed zarzeka się, że będzie nadal agresywnie podnosić stopy procentowe, ale z drugiej strony pojawiają się sugestie dotyczące możliwej pauzy w tej wyjątkowo jastrzębiej polityce.
Obecna siła złota oraz osuwanie się w dół wartości dolara amerykańskiego świadczą o tym, że inwestorzy oczekują raczej tego drugiego scenariusza: czyli łagodniejszego podejścia Fed do dalszych podwyżek stóp procentowych. Jeśli to się potwierdzi, cena złota może znów zaatakować poziom 1780 USD za uncję jako techniczny opór. Jeśli zaś Powell zaskoczy bardzo jastrzębim podejściem, to będzie ono pretekstem do kolejnej korekty spadkowej.

