Czy w grudniu dojdzie do zmian we władzach TP? Po rynku krążą personalne spekulacje, ale poza FT nikt nic pewnego nie wie.
Na 8 grudnia zaplanowano posiedzenie rady nadzorczej Telekomunikacji Polskiej (TP). Po rynku krążą plotki, że dojdzie wówczas do zmian w zarządzie operatora.
— Program obrad nie jest jeszcze znany — mówi jeden z członków rady.
Plotki mają źródło w ostatnich wypowiedziach przedstawicieli France Telecom (FT), inwestora branżowego TP. Sugerują oni, że spółka jest źle zarządzana. Pojawiają się nawet oskarżenia, że kiepskie wyniki spółki (w segmencie telefonii stacjonarnej) są powodem redukcji prognoz całej grupy FT.
— Trudno odczytać intencje France Telecom choćby z tego powodu, że argumenty nie są trafione. Problemy w segmencie telefonii stacjonarnej nie wynikają ze złego zarządzania. Tam, gdzie zarząd może być oceniany wprost — np. na polu redukcji kosztów, restrukturyzacji — radzi sobie dobrze — komentuje Krzysztof Kaczmarczyk, analityk DB Securities.
Analitycy zwracają jednak uwagę, że w ostatnich tygodniach klimat wokół spółki się pogarsza. Najpierw bardzo krytyczny raport na temat m.in. podpisanej przez zarząd i niekorzystnej — zdaniem oceniających — umowy na korzystanie z marki Orange opracowali specjaliści z Centrum im. Adama Smitha. Później nowy rząd zaczął mówić o konieczności zmian organizacyjnych dotyczących nadzoru. Do tego doszła bezpośrednia krytyka ze strony FT. Niedawno nawet Anna Streżyńska, wiceminister infrastruktury, powiedziała, że przedstawiciele FT uważają TP za najsłabsze ogniwo grupy. Niespełna 4 proc. akcji TP posiada jeszcze skarb państwa i chce je sprzedać Francuzom.
— France Telecom ma jakiś cel, ale na razie nie jest on zrozumiały. Prawdopodobnie chce dokonać zmian personalnych w zarządzie, choć wcale nie muszą dotyczyć one prezesa spółki — mówi jeden z analityków.
— Bez komentarza. Zarząd nie będzie odnosił się do ostatnich wydarzeń — ucina Barbara Górska, rzecznik TP.
Analitycy powtarzają, że Marek Józefiak, obecny prezes TP, ma silną pozycję. Francuzom może być trudno, w obecnym klimacie politycznym, przeforsować propozycję, aby polskim operatorem kierował Francuz. Ponadto urzędujący prezes cieszy się dużym uznaniem, choćby za wprowadzenie na rynek marki Orange i odkupienie od FT udziałów Centertela.