Sukces jest tam, gdzie są wyzwania

opublikowano: 08-03-2018, 22:00

Ranking „PB” Warszawska gala Gazel Biznesu, podczas której wyróżnienia odebrali przedsiębiorcy z województw podlaskiego i mazowieckiego, zgromadziła rekordową liczbę gości w całej 18-letniej historii rankingu

Mazowsze zawsze szczyciło się rekordową liczbą laureatów, a w najnowszej edycji wyniosła ona aż 1079, czyli o ponad 200 więcej niż rok wcześniej. W uroczystości zorganizowanej w hotelu Hilton wzięło też udział wielu laureatów z Podlasia. Tak duża grupa przedsiębiorców, którzy odnieśli sukces w biznesie, to bogaty zestaw wyzwań i skutecznych sposobów radzenia sobie z nimi. Firma Ideal Group zwyciężyła w województwie podlaskim. Po sukcesie osiągniętym dzięki automatom vendingowym dystrybuującym kawę w biurach, a także zdrowym przekąskom w szkołach stanęła przed nowym wyzwaniem, jakim jest zbudowanie od podstaw rynku sprzedaży posiłków dla pracowników z wykorzystaniem foodomatów i technologii pay2vend.com pod nazwą Ideal Bistro.

MAZOWIECKIE PODIUM: Marcin Gawryszewski, koordynator ds. rozwoju produktów w Havac (z lewej, 3. miejsce w regionie), i Tomasz Łyczek, dyrektor sprzedaży w firmie Petrojet (2. miejsce), czyli mazowiecka czołówka Gazel Biznesu, która wygrywa z konkurencją wiedzą, doświadczeniem i zgranymi zespołami.
Wyświetl galerię [1/5]

MAZOWIECKIE PODIUM: Marcin Gawryszewski, koordynator ds. rozwoju produktów w Havac (z lewej, 3. miejsce w regionie), i Tomasz Łyczek, dyrektor sprzedaży w firmie Petrojet (2. miejsce), czyli mazowiecka czołówka Gazel Biznesu, która wygrywa z konkurencją wiedzą, doświadczeniem i zgranymi zespołami.

— Foodomat to urządzenie typu „skrytkowego”. Zależnie od potrzeby może ono obniżać lub utrzymywać temperaturę ciepłych posiłków. Nasza firma, zgodnie z zamówieniem przedsiębiorstwa, w którym stoi foodomat, dostarcza do niego posiłki przygotowane przez dostawców działających w pobliżu, dzięki czemu potrawy są świeże i mogą być przygotowywane zgodnie z preferencjami dietetycznymi konkretnych pracowników. Firma korzystająca z foodomatu może refundować posiłki dla swoich ludzi, co w obecnych czasach jest dobrym sposobem na pozyskanie i zatrzymanie pracowników — tłumaczył Andrzej Nartowicz, prezes Ideal Group. Do końca 2018 r. spółka zamierza ulokować swoje foodomaty w 30 przedsiębiorstwach, a za rok zwiększyć tę liczbę do 100. Jednocześnie szuka klientów za granicą — m.in. w Wielkiej Brytanii, Czechach i na Słowacji.

Sposoby na kadrę

Być może oferta lidera podlaskiego rankingu stanie się kiedyś lekarstwem na bardzo powszechny ostatnio problem, którym jest znalezienie fachowców. Boryka się z nim również podlaska Supergazela — firma Darmet, goszcząca w zestawieniu „PB” już po raz siódmy.

— Nasz biznes opiera się na dwóch filarach. Pierwszy to dystrybucja w całej Europie narzędzi i materiałów do obróbki skrawaniem. Drugi to produkcja urządzeń hydrauliki siłowej dla górnictwa. Ta działalność wymaga fachowców. Zatrudniamy 60 ślusarzy, frezerów, operatorów obrabiarek numerycznych — aby zapewnić sobie kadry, zatrudniamy młodych ludzi zaraz po szkole, by ich dalej kształcić — mówił Jacek Bogusz, dyrektor Darmetu. Przepis na zgrany zespół ma również kolejna Gazela z podlaskiej czołówki.

Firma Tooles, która w 2011 r. sprzedaż narzędzi i elektronarzędzi rozpoczynała w garażu, dzisiaj prowadzi stacjonarny sklep o powierzchni 350 mkw. i dwa magazyny wypełnione towarem do sprzedaży internetowej.

— Naszym kluczem do sukcesu jest nieschematyczne podejście do wszystkiego, co robimy, zespołowa praca i wspólne konsultowanie bieżących decyzji. Jednak nie moglibyśmy tego dokonać bez odpowiednich ludzi. Wszyscy nasi pracownicy pochodzą z grona znajomych naszych znajomych. System poleceń w naszym przypadku sprawdza się świetnie, bo potencjalny pracownik wie, czego może się spodziewać po pracy w Tooles, a my mamy pewność, że nie zatrudniamy w ciemno — tłumaczył Krzysztof Waszkiewicz, założyciel Tooles.

Proces rekrutacji jest bardzo ważny, ale sposobem na obniżenie rotacji pracowników jest atmosfera pracy i godziwe wynagrodzenie.

— Budowanie przyjaznej atmosfery i wzajemnego zaufania to jeden z ważniejszych czynników, które zatrzymują pracowników w firmie. W przypadku Tooles prawie wszyscy, których zatrudniliśmy w ciągu prawie siedmiu lat działalności, wciąż z nami są. Jednak trzeba pamiętać o tym, że pracownicy doskonale znają sytuację firmy, w której pracują. Dlatego żaden pracodawca nie może zapominać o odpowiednim ich wynagradzaniu — mówił Krzysztof Waszkiewicz.

Zmagania z przepisami

Jacek Bogusz zwracał uwagę na inne, równie często wymieniane źródło problemów, jakim są przepisy.

— Wraz z powiększaniem firmy doskwiera nam papierologia. Im bardziej rozwijamy biznes, tym mniej mamy czasu, aby się nim zajmować, a więcej poświęcamy na spełnianie wymagań wynikających z przepisów — mówił Jacek Bogusz. Na dużą liczbę regulacji zwracali uwagę przedstawiciele LEO Pharmy — polskiego przedstawicielstwa duńskiej firmy specjalizującej się w produkcji leków dermatologicznych.

— Na Zachodzie, ale też w krajach dawnego bloku wschodniego większość leków trafiających na rynek jest stosunkowo szybko refundowanych i przez to łatwo dostępnych dla pacjentów. W Polsce to długotrwały, skomplikowany i ciągle nie do końca transparentny proces. Spośród kilkunastu leków, które oferujemy na krajowym rynku, refundowany jest tylko jeden. Zabiegaliśmy o to 4 lata — mówił Adam Czerw, dyrektor LEO Pharmy.

— Mimo ograniczeń naszą pozycję rynkową budujemy, m.in. docierając z informacją o lekach bezpośrednio do lekarzy dermatologów — uzupełniła Małgorzata Domżał-Bocheńska, kierownik ds. regulatorowych i bezpieczeństwa leków.

Petrojet, spółka sprzedająca paliwo, olej grzewczy i zbiorniki paliwowe, która drugi rok z rzędu utrzymuje się w czołówce mazowieckiego i ogólnopolskiego zestawienia, również skutecznie radzi sobie z wyzwaniami.

— Ze względu na duże zmiany prawne, jakie przeszła nasza branża w ciągu ostatnich dwóch lat, wciąż musimy uczyć się nowych zasad. Jednak dajemy sobie radę i wciąż się rozwijamy. Wszystko dzięki temu, że w dwóch aspektach jesteśmy lepsi niż piłkarski zespół Paris Saint-Germain — rozważnie wydajemy pieniądze i mamy zgrany zespół ludzi, którzy nie gwiazdorzą, ciężko pracują i zostają z nami na lata — mówił Tomasz Łyczek, dyrektor sprzedaży Petrojetu.

Granicą wyobraźnia

Małe i średnie firmy mają powody do optymizmu, jeśli chodzi o przyszłość. Dobrym tego przykładem jest branża marketingowa.

— Biznes może z optymizmem patrzeć w przyszłość. Możemy oceniać gospodarkę z punktu widzenia podatków, PKB, ale według mnie najcenniejszy jest gen przedsiębiorczości i energia, której nam, małym i średnim firmom nie brakuje. Dzisiaj, sumując dobrą koniunkturę z coraz większym zrozumieniem dla roli marketingu, biznesie, jedynym ograniczeniem jest dla nas własna wyobraźnia, a tej mamy pod dostatkiem — przekonywała Elżbieta Wojtczak, prezes Communication Unlimited. Warto więc zapamiętać słowa tegorocznego lidera województwa podlaskiego — nie ma co słuchać sceptyków, bo wszystko da się dzisiaj zrobić.

 

 

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Patrycja Łuszczyk, WK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Sukces jest tam, gdzie są wyzwania