Sukces staje się przyjacielem

Sebastian Ogórek
opublikowano: 03-07-2006, 00:00

Seria szkoleń „Przyjaciele sukcesu” tak się spodobała menedżerom, że organizatorzy zapowiadają drugą jej edycję.

433 prezesów, dyrektorów i właścicieli firm, które mają minimum 10 mln zł obrotu lub zatrudniają co najmniej 50 pracowników, pięciokrotnie spotkało się na warsztatach poświęconych zarządzaniu, przywództwu i strategii rozwoju firmy.

— Mam wyższe wykształcenie, ale techniczne, wiec chciałam zdobyć wiedzę z zarządzania i wymienić poglądy z innymi menedżerami. Sukces szkoleń to duża zasługa świetnych wykładowców, którzy oprócz teorii dali nam też możliwość rozwiązywania problemów przez case study — mówi Barbara Wójcicka, prezes zarządu firmy Sabur.

Wśród uczestników kursu wielu nie miało wykształcenia związanego z zarządzaniem. Jeden był trenerem piłki nożnej.

Nauka i kontakty

Organizatorzy szkoleń: Microsoft Dynamics (dostarcza programy do zarządzania firmą), PKPP Lewiatan i Wyższa Szkoła Biznesu — National-Louis University z Nowego Sącza zadbali, by wybór tematyki nie był przypadkowy.

— Przeprowadziliśmy badania fokusowe, które powiedziały nam, czego menedżerowie chcą się nauczyć. Dzięki temu program był odpowiednio sprecyzowany — mówi Lech Pilawski, dyrektor generalny PKPP Lewiatan.

Szkolenie składało się z pięciu całodniowych spotkań w jednym z ośmiu miast Polski. Każde poświęcone było innemu tematowi: strategii i rozwojowi firmy, przywództwu i zarządzeniu ludźmi, zarządzaniu firmą, pozyskiwaniu kapitału i zarządzaniu inwestycjami, identyfikacji i pozyskiwaniu klientów. Przy okazji przedsiębiorcy nawiązywali cenne kontakty.

— Spotkali ludzi z innych firm i branż. Mogli nawiązać kontakty biznesowe. W Szczecinie powstała nawet grupa, która założyła regionalną organizację pracodawców — mówi Lech Pilawski.

Przedstawiciel Microsoft Dynamics uważa, że szkolenia pomogły przedsiębiorcom.

— Stworzyliśmy program, który pomoże firmom się rozwijać. Nauczył ich dalekosiężnego planowania. Mieliśmy przypadki, że prezes informował nas, że ma posiedzenie zarządu i nie może przyjechać na szkolenie, ale pytał, czy może pojechać do innego miasta w innym terminie — mówi Jacek Chwalisz, dyrektor generalny Microsoft Dynamics.

Zwyciężył szkielet

Uczestnicy programu mogli również wziąć udział w konkursie, w którym oceniano aktywność na zajęciach i wyniki dobrowolnych testów sprawdzających. Trzeba też było napisać krótką pracę na temat wykorzystania w swojej firmie wiedzy zdobytej podczas szkoleń.

— Pisałem o wykorzystaniu metody rybiego szkieletu. Rozrysowuje się taki szkielet i do każdej ości dopisuje kolejne problemy i ich rozwiązania. Ten pomysł, który jest alternatywą burzy mózgów, z sukcesem zastosowałem w swojej firmie — mówi zwycięzca konkursu Andrzej Cyrankiewicz z Chłodni Panda Rex Iglokrak.

Dodaje, że wielokrotnie uczestniczył w różnych szkoleniach, ale nigdy tak dużo nie skorzystał. Podobnego zdania są inni uczestnicy. Aż 97 proc. poleciłoby ten kurs partnerom biznesowym, a 70 proc. chciałoby kontynuować program.

Organizatorzy zapowiadają drugą edycję, ale nie wiadomo jeszcze, czy będą w niej mogli wziąć udział tylko uczestnicy pierwszej, czy także inni menedżerowie.

Więcej informacji na www.przyjacielesukces.pl. „Puls Biznesu” był patronem medialnym programu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Ogórek

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Sukces staje się przyjacielem