Sukcesy i wpadki

MM
opublikowano: 2007-02-26 00:00

SUKCESY

Vattenfall

Oryginalny pomysł wyposażenia kilkudziesięciu wiat przystankowych w Warszawie i w Katowicach w ogrzewanie i oświetlenie. Celem kampanii było wzmocnienie znajomości marki — w Polsce nowej, bo Polacy raczej używają sformułowania „zakład energetyczny” niż konkretnej jego marki.

Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel

Wykorzystali medialny szum, jaki wywołali dzięki udziałowi w programie „Taniec z gwiazdami” w TVN. Założyli szkołę tańca i dzięki temu, że obojgiem interesują się media, nie musieli wydawać pieniędzy na promocję. Szkoła od razu zyskała więcej klientów, niż mogła obsłużyć.

Wrocław

Miasto przeprowadziło m.in. kampanię „Wracajcie”, skierowaną do emigrujących Polaków. Udowodniło, że miasto to także produkt, który dzięki odpowiedniej kampanii można wypromować wśród opinii publicznej, inwestorów i najbardziej pożądanych przyszłych mieszkańców: młodych i wykształconych.

Dariusz Miłek

Prezes firmy obuwniczej CCC, choć zajmuje dopiero 26. miejsce na liście najbogatszych Polaków „Wprost”, stał się jednym z najczęściej cytowanych i opisywanych (zawsze w pozytywnym kontekście) menedżerów. Pozwoliło to znacząco zwiększyć rozpoznawalność marki CCC.

WPADKI

Biedronka — Jeronimo Martins Distribution

Działania komunikacyjne i konfrontacyjne nasta- wienie wobec byłych pracowników (procesujących się z przedsiębiorstwem o rekompensaty finansowe) spowodowały, że stwierdzenie „praca w Biedronce” stało się w Polsce niemal synonimem wyzysku.

Mianowanie Jaromira Netzla na prezesa PZU

Nie podjęto skutecznych działań, które zbudowałyby pozytywny klimat wokół zmiany prezesa PZU. Należało unikać zamie- szania (np. negatywne wypowiedzi polityków PiS o prezesie Stypułowskim, atak Netzla na dziennikarza „Rzeczpospolitej” itp.).

Noble Bank

Bank wyspecjalizowany w private bankingu ogłaszał, że ma ekskluzywnie umeblowane placówki. Tymczasem klienci private bankingu cenią ciszę, dyskrecję i raczej nie zwracają uwagi na meble, tylko na ofertę. Poza tym — w tej usłudze chodzi o to, by załatwiać sprawy bez chodzenia do oddziału.

Tele2

Po ujawnieniu przez TVN, że słowacki podwykonawca próbował pozyskiwać dla operatora telekomunikacyjnego polskich klientów w sposób nieuczciwy i nieetyczny, szefostwo firmy najpierw próbo- wało zrzucać winę na podwykonawcę (w filmie w TVN), potem przepro- siło, a na koniec opubli- kowało w prasie dziwne ogłoszenia. Dziwne, bo zawierały informacje o usprawnieniach, bez jasnego powołania się na nieprawidłowości. Nieznający sprawy czytelnik mógł nie rozumieć ogłoszenia (nie znał przyczyn publikacji), a znający ją traktował je jako chowanie głowy w piasek.