Fundusz, kontrolujący 6,1 proc. akcji Bomi, chce, by walne upoważniło zarząd do podwyższenia kapitału w granicach kapitału zakładowego z jednoczesnym upoważnieniem do emisji warrantów subskrypcyjnych.
Supernova przekonuje, że możliwość emisji warrantów pozwala ominąć obowiązek sporządzenia prospektu emisyjnego i tym samym skrócić czas dopuszczenia akcji do obrotu giełdowego.
- Oferta objęcia akcji, które w krótkiej perspektywie mają zostać wprowadzone do obrotu, jest zdecydowanie atrakcyjniejsza dla inwestorów, z uwagi na zapewnienie najlepszej płynności akcjom - napisano w komunikacie.
Bomi już uwzględniło żądanie w programie NWZA, zwołanego na 28 grudnia.
Spółka planuje emisję do 7,9 mln akcji bez prawa poboru i 11,25 mln z zachowaniem prawa poboru.
- Kwota uzyskana z pierwszje emisji zostanie przeznaczona głównie na realizacje procesu sanacji - przede wszystkim na zapłaty kar umownych za wyjścia z lokalizacji, objętych programem sanacyjnym. (...) Środki pozyskane z drugiej emisji zostaną przeznaczone na wzmocnienie kapitału obrotowego. Łączna wartość tej emisji nie może być jednak większa niż równowartość 2,5 mln EUR - napisała spółka w odpowiedzi na pytania w Akcji Inwestor.
Podkreślono tam, że sytuacja finansowa Bomi jest stabilna, a pozyskane z emisji środki pozwolą na przyspieszenie zakończenia procesu sanacji i jednocześnie poprawią płynność finansową.