”W mojej ocenie w lutym konieczna będzie redukcja wynagrodzeń” – napisał w e-mailu do pracowników Janusz Kaliszyk, wiceprezes Superstacji. Dodał, że dokładne kwoty obniżek dla poszczególnych osób przekaże w najbliższym czasie zarząd spółki. Jako powód tej decyzji podał ogólnoświatowy kryzys gospodarczy, który wpływa na przychody finansowe spółki. Według naszych informacji pensje w Superstacji wahają się od 2 tys. do 5 tys. zł netto.
W styczniu br. kanał zakończył współpracę z sześcioma osobami w warszawskiej
centrali, a w ośrodkach w Krakowie i Gdańsku liczbę ekip reporterskich
zredukowano z dwóch do jednej. (KOZ)