Ceny surowców decydują nadal o nastrojach dominujących na amerykańskich rynkach akcji. W poniedziałek indeksy rosły głównie dzięki zwyżkom kursów akcji spółek powiązanych z rynkiem surowcowym gdzie doszło do odreagowania spadków z minionego tygodnia. Ropa zdrożała o ponad 5 proc., o ponad 6 proc. poszedł w górę kurs srebra. Miedź i pallad zdrożały o ok. 2 proc.
Wzrosło 9 z 10 indeksów głównych segmentów S&P500. Najmocniej spółek z sektora energii (1,6 proc.), przecenionych w ubiegłym tygodniu z powodu 15 proc. spadku cen ropy. Niewiele mniej drożały spółki materiałowe (1,5 proc.). Reszta segmentów wypadła już wyraźnie słabiej. Mocniej niż rynek rósł jeszcze tylko indeks spółek ochrony zdrowia (0,6 proc.). Najsłabiej wypadły segmenty IT (0,2 proc.), consumer discretionary (0,15 proc.) i finansowy (-0,2 proc.). W przypadku tego ostatniego poza obawami dalszego ciągu problemów Grecji przyczynił się do tego spadek notowań Citigroup po przeprowadzeniu przez bank odwrotnego splitu akcji. Do najniższej wartości od ośmiu miesięcy spadł kurs AIG. Rząd chce sprzedać część akcji, które objął ratując niegdyś największą firmę ubezpieczeniową świata. Najmocniej przecenioną spółką z S&P500 był H&R Block. Grupa inwestorów, którzy nabyli od niego obligacje zabezpieczone hipotekami może spróbować zmusić spółkę do odkupienia za miliardy dolarów puli kredytów hipotecznych. Drożał mocno Dollar Thrifty. Hertz ogłosił nową ofertę przejęcia konkurencyjnej wypożyczalni samochodów.
Wzrostem kursu kończyło sesję 20 z 30 blue chipów. Najmocniej drożały koncern aluminiowy Alcoa, gigant rynku chemicznego Dupont, producent ciężkich maszyn budowlanych Caterpillar oraz koncern naftowy Chevron. W grupie taniejących spółek znalazły się m.in. dwa banki - JP Morgan Chase i Bank of America, Procter & Gamble i Intel.
MD