Surowce w górę, bo rynki liczą na Obamę

CNN Money.com
24-11-2008, 13:28

Ceny surowców, m.in. ropy naftowej i  miedzi, idą mocno w górę. Wszystko po tym, jak amerykański prezydent-elekt Barack Obama wlał dozę pewności w światowe gospodarki wybierając kolejne osoby do swojego ekonomicznego gabinetu.

Ropa naftowa w elektronicznym handlu na Nymex wskoczyła na ponad 51 USD za baryłkę. Podobnie dynamicznie drożeje miedź. Na giełdzie metali w Londynie, cena tego surowca ociera się po godz. 13 o 3,7 tys. USD za tonę, czyli ponad 7 proc. od piątkowego zamknięcia.

Analitycy są zgodni, że za takie wzrosty odpowiadają ostatnie nominacje do administracji Baracka Obamy. Do tej pory zostało obsadzonych kilka stanowisk. Dotychczasowy szef nowojorskiego Fedu Timothy Geithner zaakceptował posadę sekretarza skarbu. Na tym stanowisku zastąpi Henry Paulsona. Na stanowisku Krajowej Rady Gospodarczej (NEC) zasiądzie Lawrence Summers, ceniony profesor Uniwersytetu Harvarda. Natomiast gubernator stanu Nowy Meksyk, Bill Richardson, zasiądzie za sterami Departamentu Handlu. Inwestorzy mają dzisiaj poznać kolejne postacie przyszłej administracji B. Obamy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: CNN Money.com

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Surowce w górę, bo rynki liczą na Obamę