Na początku działalności firma Bart skupiała się przede wszystkim na produkcji składników dla przemysłu spożywczego, takich jak barwniki i aromaty. Z czasem firma zaczęła poszukiwać rozwiązań o wyższej wartości dodanej – takich, które mogłyby realnie wpływać na funkcjonalność produktów końcowych.
- Zauważyliśmy, że standardowe składniki nie zmieniają znacząco produktu finalnego. Chcieliśmy tworzyć rozwiązania bardziej zaawansowane technologicznie i wnoszące większą wartość dla producentów żywności – mówi Piotr Pietruszyński, prezes zarządu i dyrektor generalny Bart.
Od surowców spożywczych do nutraceutyków
Kierunek rozwoju doprowadził firmę do branży nutraceutycznej. Dwie dekady temu Bart rozpoczął działalność w obszarze suplementów diety, początkowo jako dystrybutor składników aktywnych wykorzystywanych przez producentów suplementów.
Kolejnym etapem rozwoju było stworzenie własnych rozwiązań technologicznych. W 2019 r. powstała marka Liposovit® – linia składników wykorzystujących technologię liposomalną, która dziś stanowi jeden z kluczowych filarów eksportowych firmy.
Technologia liposomalna i rozwój rynków zagranicznych
Technologia liposomalna polega na zamykaniu składników aktywnych w mikroskopijnych pęcherzykach tłuszczowych – liposomach – które chronią substancję i wspierają jej biodostępność w organizmie.
Rozwiązanie to znalazło zastosowanie w wielu składnikach stosowanych w branży suplementów diety, a marka Liposovit® zaczęła zdobywać partnerów na rynkach zagranicznych.
- Coraz więcej firm podpisuje z nami umowy licencyjne na wykorzystanie marki Liposovit® na swoich produktach. Obecnie współpracujemy z około 20 partnerami z różnych regionów świata, głównie z Azji, ale także z Ameryki Południowej i Europy – mówi Żaneta Adamczyk, dyrektor ds. Eksportu w Bart.
Rynki azjatyckie są dziś jednym z najdynamiczniej rozwijających się kierunków sprzedaży. W wielu krajach regionu duży nacisk kładzie się na wysoką jakość składników oraz ich potwierdzoną skuteczność.
Firma wskazuje również na potencjał technologii liposomalnej w kontekście problemów zdrowotnych związanych z niedoborami niektórych składników odżywczych. Przykładem jest witamina B12, której biodostępność w niektórych regionach świata bywa ograniczona.
Jednym z elementów budowania rozpoznawalności marki jest intensywna obecność firmy na międzynarodowych targach branżowych. W 2025 roku Bart prezentował swoje rozwiązania podczas 37 wydarzeń branżowych na pięciu kontynentach, spotykając się z partnerami i klientami z różnych części świata. W 2026 r. spółka planuje jeszcze szerszą obecność – około 40 wydarzeń na sześciu kontynentach.
- Bart to firma rodzinna i wierzymy, że prawdziwy biznes opiera się na relacjach. Dlatego, jeśli tylko jest taka możliwość, staramy się spotykać z naszymi klientami i partnerami biznesowymi osobiście – podkreśla Żaneta Adamczyk.
Naturalne składniki i zmieniające się trendy rynkowe
Równolegle firma rozwija działalność w segmencie składników spożywczych, koncentrując się między innymi na aromatach i barwnikach naturalnych.
Trend odchodzenia od syntetycznych dodatków i zastępowania ich rozwiązaniami pochodzenia naturalnego jest wyraźny zarówno w Europie, jak i na rynkach azjatyckich.
- Staramy się rozwijać technologie oparte na surowcach naturalnych. Nie zawsze jest możliwe całkowite zastąpienie składników syntetycznych, jednak zarówno sektor naukowy, jak i prywatny intensywnie poszukują takich rozwiązań – podkreśla Piotr Pietruszyński.
Inwestycje w nowe technologie
Obecnie firma realizuje największą jak dotąd inwestycję w swojej historii – budowę nowego zakładu produkcyjnego o wartości około 80 mln zł.
Nowa infrastruktura ma wspierać rozwój dwóch głównych obszarów działalności: technologii liposomalnych oraz produkcji aromatów i barwników naturalnych.
Celem inwestycji jest także rozwijanie technologii pozwalających na bardziej zaawansowane zastosowanie składników w produktach spożywczych i farmaceutycznych, w tym m.in. kontrolowane uwalnianie substancji aktywnych czy zwiększenie stabilności składników w różnych aplikacjach.
Firma zapowiada również prace nad kolejnymi rozwiązaniami technologicznymi, które mogą stanowić następny etap rozwoju po technologii liposomalnej.
- Myślimy już o kolejnych krokach technologicznych. W perspektywie kilku lat chcemy zaprezentować naszym partnerom nowe rozwiązania, które będą odpowiadały na zmieniające się potrzeby rynku – podsumowuje prezes Piotr Pietruszyński.
