Świecie podzieli się zyskiem z udziałowcami
Świecie zajmuje się produkcją surowców i półfabrykatów służących do wyrobu opakowań z papieru oraz wytwarzania samych opakowań. Jest głównym polskim producentem papierów na warstwy płaskie i pofalowane, papieru workowego, pakowego i tektur. Proces produkcyjny w ramach grupy jest zintegrowany pionowo: od korowania i rąbania papierówki poprzez wytwarzanie celulozy papierniczej aż do wyrobu produktów wysoko przetworzonych w postaci worków papierowych i kartonaży z tektury falistej. Produkty spółki charakteryzują się wysoką jakością, czego dowodem jest ponad 60 proc. przychodów realizowanych przez eksport, głównie na wymagających rynkach zachodnioeuropejskich (Niemcy, Włochy, Wielka Brytania).
21 sierpnia 1997 r. Skarb Państwa sprzedał za 157 625 tys. USD pakiet 65 proc. akcji spółki (4,85 USD za akcję) holenderskiej spółce Framondi N.V., założonej specjalnie w tym celu przez Frantschach AG oraz Mondi Paper Company. Udziały tych dwóch akcjonariuszy w holenderskiej spółce wynoszą po 50 proc. Frantschach jest jednym z największych austriackich przedsiębiorstw przemysłowych specjalizującym się w produkcji worków i papieru workowego oraz opakowań elastycznych w Europie. Z kolei Mondi Paper Company jest południowoafrykańskim holdingiem papierniczym o zasięgu ogólnoświatowym.
Dzięki obecności w grupie Frantschach — MPC spółka ma dostęp do sieci dystrybucji tych firm i ich know-how. Z drugiej strony wiąże się to z dodatkowymi kosztami (opłaty licencyjne) oraz ryzykiem traktowania spółki jako dostawcy nisko przetworzonych półproduktów dla spółek inwestora strategicznego za granicą. Wydaje się, że dotychczasowe opłaty licencyjne, wynoszące około 1,5 proc. wartości sprzedaży, są na stosunkowo niskim poziomie w porównaniu z praktykami innych zagranicznych inwestorów branżowych w polskich spółkach.
Nowy właściciel skoncentrował się na obniżeniu kosztów, co było realizowane przez modernizowanie majątku trwałego (w latach 1998-2000 wydano na ten cel ponad 250 mln zł), a zatrudnienie zredukowano o 1/3. Poza tym wprowadzano nowoczesne technologie i usprawniano system logistyczny.
Po zakończeniu podstawowego etapu modernizacji pod koniec 2000 roku spółka rozpoczęła II jej etap. Został on skoncentrowany na rozbudowie zakładu, a jego koszt jest szacowany w latach 2000-01 na blisko 300 mln zł. Środki te pójdą głównie na modernizację maszyny produkującej papier na pokrycie tektury falistej (około 200 mln zł), co zwiększy moce produkcyjne, ilość wytwarzanego obecnie papieru oraz umożliwi wyrób papieru z makulatury. Pozostałe około 100 mln zł spółka chce przeznaczyć na rozbudowę i wyposażenie w nowoczesne maszyny placu drzewnego, na którym jest przygotowywany surowiec do dalszej produkcji.
Rynek, na którym działa spółka, charakteryzuje się cyklicznością, a podstawowym czynnikiem wpływającym na koniunkturę na rynku papieru jest ogólnoświatowy wzrost gospodarczy. Dzięki udanej restrukturyzacji Świecie należy do spółek o najniższych kosztach w Europie, co wpływa na ograniczenie ryzyka związanego z cyklicznością.
30 grudnia 2000 r. NWZA spółki podjęło uchwałę w sprawie utworzenia z zysku netto poprzednich lat obrotowych kapitału rezerwowego przeznaczonego na wypłaty dywidend i przeniesienia do niego części kapitału zapasowego. Kapitał ten wynosi 365,4 mln zł, co daje 7,3 zł na akcję. Uchwała ta jest reakcją na wprowadzanie w życie od 1 stycznia 2001 r. nowego kodeksu handlowego, który oprócz zysku za ostatni rok obrotowy pozwala wypłacić w formie dywidendy zysk z kapitałów rezerwowych utworzonych w okresie nie przekraczającym trzech ostatnich lat. Można się spodziewać, że WZA spółki które ma się odbyć ponownie 27 lutego przeniesie rekordowy zysk za 2000 rok do nowo utworzonego funduszu dywidendowego. Wówczas wzrósłby on do kwoty przekraczającej 560 mln zł, czyli do ponad 11,2 zł na akcję.
Wydaje się, że ewentualna wypłata rekordowej dywidendy będzie rozłożona na kilka rat, gdyż jednorazowe wypłacenie takiej kwoty spowodowałoby powstanie potężnego zadłużenia. Na koniec III kwartału ubiegłego roku Świecie posiadało w najbardziej płynnych częściach majątku obrotowego (gotówka i papiery przeznaczone do obrotu) ponad 80 mln zł, z pewnością po IV kwartale kwota ta przekroczyła 100 mln, ale w porównaniu z szacowaną wielkością funduszu dywidendowego jest to wartość niewielka. Poza tym Świecie za- mierza wydać na inwestycje w 2001 r. prawie 300 mln zł, w związku z czym zapotrzebowanie na gotówkę będzie jeszcze większe. Oczywiście spółka o tak dobrej kondycji finansowej nie będzie miała problemów z uzyskaniem kredytu. Na koniec III kwartału 2000 roku zadłużenie wynosiło 109 mln zł (9,8 proc. pasywów) i składało się głównie z zobowiązań handlowych. Jednak możliwa skala zadłużenia może spowodować znaczne koszty jego obsługi.
W dotychczasowej historii obecności spółki na rynku publicznym Świecie przyzwyczaiło swoich akcjonariuszy do corocznej wypłaty dywidendy. Wydaje się jednak, że ta propozycja nie jest typową dywidendą, lecz pewną formą wyprowadzenia zysku ze spółki, z tym że jest ona „ucywilizowana” poprzez udział w nim pozostałych akcjonariuszy.
Obecny inwestor branżowy spółki kupił akcje Świecia od Skarbu Państwa w sierpniu 1997 r. po 4,85 USD za sztukę, dzięki funduszowi dywidendowemu (w zależności od sposobu podziału zysku za 2000 r. 7,2-11,2 zł na akcję) „odzyska” z tej kwoty przy bieżącym kursie 1,7-2,7 USD.
Wielkość możliwej dywidendy wydaje się bardzo atrakcyjna dla akcjonariuszy, szczególnie inwestora strategicznego, dla którego wycena rynkowa nie jest najważniejsza. Jednak dla kondycji finansowej samej spółki bardzo ważne będzie, w jaki sposób i w jakim okresie zostanie ona wypłacona.