Świetny fachman, kiepski szef

Być wspaniałym specjalistą to jedno, a być genialnym kierownikiem to coś zupełnie innego.

Być wspaniałym specjalistą to jedno, a być genialnym kierownikiem to coś zupełnie innego. Pracownik, który zostaje menedżerem na podstawie dotychczasowych osiągnięć, zazwyczaj po awansie zawodzi — z grubsza o to chodzi w słynnej zasadzie Petera, nazywanej także regułą progu niekompetencji. Uczeni z trzech amerykańskich uczelni: University of Minnesota, Massachusetts Institute of Technology i Yale School of Management, postanowili sprawdzić, czy firmy faktycznie promują specjalistów odnoszących sukcesy na swoich stanowiskach i co z tego wynika. Wnioski?

W przypadku handlowców lepsze wyniki sprzedaży oznaczają większe o 15 proc. prawdopodobieństwo awansu na szefa. Ale sukcesy sprzedażowe wcale nie skazują na skuteczność w roli kierownika. Przeciwnie: gwiazdy sprzedaży źle wypadają jako szefowie, czy to własnych, czy to nowych zespołów. Na domiar złego lansowanie tych ludzi prowadzi do obniżenia efektywności całej firmy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Świetny fachman, kiepski szef