SWISSAIR WYGRYWA RYWALIZACJĘ O LOT

Krzyżanowski Tomasz, Mazur Paweł
21-10-1999, 00:00

SWISSAIR WYGRYWA RYWALIZACJĘ O LOT

Czarnym koniem w wyścigu do polskich linii lotniczych okazali się Szwajcarzy

DŁUGI MARSZ: Po prawie 10 latach kierowany przez Jana Litwińskiego LOT doczeka się wreszcie inwestora. Decyzję trzeba było jednak podjąć wcześniej, kiedy na rynku lotniczym panowała koniunktura i akcje LOT-u można było sprzedać znacznie drożej. fot. ARC

Przedstawiciele SAiru (firmy matki Swissair) i MSP potwierdzili, że od tej chwili negocjacje będą się toczyć wyłącznie ze szwajcarskim przewoźnikiem. Oznacza to, że 1 stycznia 2000 roku LOT prawdopodobnie trafi do najmniejszego z lotniczych sojuszy — Qualiflyer. Atutem Szwajcarów okazała się cena, jaką zaoferowali za 10-proc. pakiet akcji polskich linii i przedstawiona wizja ich rozwoju.

Obie strony nie chcą na razie powiedzieć, jaką cenę uzgodniono za 10-procentowy pakiet akcji PLL LOT. Wiadomo jedynie, że do końca roku Szwajcarzy, w wyniku podniesienia kapitału, chcą zwiększyć swój udział w Locie do 37,6 proc.

Sojusz małych

Do niedawna najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydawało się zwycięstwo British Airways i w konsekwencji wejście LOT-u do największego na świecie sojuszu oneworld. Jednak wśród osób odpowiedzialnych za prywatyzację LOT-u i zarządu firmy od pewnego czasu coraz większe poparcie zdobywała koncepcja związania się z mniejszymi liniami i mniejszym sojuszem. Chodziło przy tym o niedopuszczenie do marginalizacji LOT-u. Takie warunki spełniał właśnie Swissair i sojusz Qualiflyer, będący koalicją małych i średnich linii lotniczych. Dodatkowym atutem Szwajcarów okazała się najwyższa cena zaoferowana za 10-proc. pakiet akcji, a także to, że nie zamierzają zmieniać sposobu zarządzania firmą i kierunków jej rozwoju.

Oni nam, my im

Przy wyborze inwestora nie bez znaczenia były prawdopodobnie dobre wyniki finansowe, osiągane przez Swissair w ostatnich latach.

Wybór Swissairu to także dobra wiadomość dla lotniska Okęcie, które ma szanse stać się ważnym lokalnym portem przesiadkowym.

Z drugiej strony, brak doświadczenia Swissairu w prywatyzowaniu innych linii może grozić pewną stagnacją w rozwoju LOT-u.

LOT, obciążony dużymi ratami leasingowymi za samoloty kupione na początku lat 90., pilnie potrzebuje finansowego wsparcia. Ale sam może również wiele zaoferować sojuszowi Qualiflyer, który po odejściu Austrian Airlines do sojuszu oneworld praktycznie przestał istnieć na rynku środkowoeuropejskim.

Następnym krokiem na drodze do odbudowy pozycji Swissairu i sojuszu Qualiflyer w tej części Europy może być zakup węgierskich linii Malev. Swissair znajduje się na krótkiej liście inwestorów rywalizujących o tego przewoźnika i po ewentualnym wygraniu walki o LOT jego szanse na Węgrzech zapewne wzrosną.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzyżanowski Tomasz, Mazur Paweł

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / SWISSAIR WYGRYWA RYWALIZACJĘ O LOT