Swissmed zaopiekuje się seniorami

Alina Treptow
opublikowano: 2013-09-04 07:48

Sieć medyczna chce urosnąć na demografii — planuje rozwijać usługi opiekuńczo-rehabilitacyjne dla osób starszych

Od pewnego czasu seniorzy są na celowniku prawie wszystkich branż. Ostatnio interesuje się nimi również giełdowa sieć medyczna Swissmed, która na osobach starszych planuje oprzeć nową biznesową nogę. 

 

Dzisiaj 40 proc. naszych pacjentów to osoby w podeszłym wieku. Bazę klientów już mamy. „Za” przemawiają również nasze kompetencje medyczne oraz demografia, czyli starzejące się społeczeństwo — mówi Roman Walasiński, prezes i udziałowiec Swissmedu. 

 

Opiekun dzienny i stały

 

Trójmiejska grupa chce rozwijać m.in. usługi rehabilitacyjne, np. pourazowe czy pozawałowe. Rehabilitacja związana z kardiologią jest na tapecie jeszcze z innego powodu. Pod koniec zeszłego tygodnia Swissmed podpisał umowę z największą siecią klinik kardiologicznych AHP (American Heart of Poland), Polsko-Amerykańskimi Klinikami Serca. Jak wynika z komunikatu giełdowego, AHP przejmie 80-procentowy pakiet akcji za blisko 4,2 mln zł w spółce zależnej Swissmedu — Swissmed Vascular. W praktyce oznacza to, że to AHP będzie prowadziło działalność kardiologiczną na terenie placówek Swissmedu. Zdaniem Romana Walasińskiego, dzięki temu grupa będzie mogła skupić się na rozwoju nowych segmentów.

 

— Oprócz rehabilitacji postawimy na opiekę domowo-medyczno-opiekuńczą oraz na placówki dziennego pobytu, gdzie seniorzy będą pod stałą opieką lekarzy i pielęgniarek. W kolejnych latach pomyślimy o inwestycji w zakłady opieki długoterminowej — informuje Roman Walasiński.

 

Obecnie spółka kończy pracę nad nową strategią. Skąd pieniądze na jej realizację? Pierwszy etap grupa sfinansuje z funduszy własnych, które powinny się znaleźć, ponieważ, jak twierdzi prezes Swissmedu, spółka wychodzi na prostą po nieudanej inwestycji w warszawski szpital. Przypomnijmy, grupa wybudowała w stolicy lecznicę za ponad 50 mln, która nie zdobyła kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia (NFZ) i z tego powodu musiała zostać wydzierżawiona Magodentowi. To m.in. ta lekcja skłoniła Swissmed do szukania zysków poza działalnością szpitalną, w której dzisiaj się specjalizuje.

 

— Będziemy starali się ją ograniczyć. Zapowiedzi zmian legislacyjnych, dotyczących kontraktowania z NFZ, skłaniają nas do inwestowania w innych segmentach
— twierdzi Roman Walasiński.

 

Pionierzy i schody

 

Swissmed nie jest pierwszym podmiotem z branży medycznej, próbującym sił w usługach kierowanych do osób starszych. Na usługi opiekuńcze postawił też wicelider rynku medycznego — skandynawski Medicover. Marzena Smolińska, rzeczniczka Medicovera, informuje, że w ramach programu Blisko Bliskich grupa świadczy usługi medyczno-opiekuńcze w domu pacjenta, a w ośrodku pobytu dziennego na pomoc mogą liczyć osoby z chorobą Alzheimera i demencją. Na seniorów czeka również medyczne centrum geriatryczne, gdzie przyjmują lekarze specjaliści. Na rozwój usług szpitalnych w tym segmencie zdecydowała się sieć szpitalna EMC Instytut Medyczny. Dwa lata temu postanowiła rozbudować szpital geriatryczny w Kowarach. Inwestycja kosztowała około 18 mln zł.

 

Choć rynek usług medycznych dopiero się rozwija, są też pierwsze potknięcia. W upadłości likwidacyjnej jest spółka Continuum Care, która prowadziła w stolicy ośrodek pobytu dziennego dla seniorów. Ze spółki, którą założyła Agnieszka Szpara (przez 10 lat była prezesem Medicovera), wyszedł inwestor fundusz MCI BioVentures. Nie udało się znaleźć nowego źródła finansowania i spółka musiała zamknąć działalność. Zdaniem ekspertów, jedną z przyczyn problemów tego typu spółek jest nie tyle finansowanie inwestycji, ile usług przez pacjentów. Eksperci zwracają uwagę, że dzisiaj niewielki procent społeczeństwa stać na usługi opiekuńcze. Jaki model wybrał Swissmed? Prezes Roman Walasińki zapowiada, że zarządzana przez niego grupa sięgnie nie tylko do kieszeni seniorów i ich rodzin.

 

— Interesują nas również fundusze publiczne. Te, które dzisiaj na szeroko pojętą opiekę i rehabilitację wydają NFZ, ZUS czy lokalne samorządy — mówi Roman Walasiński. 

 

 

 

Pod prąd — nowe prawo

Zdaniem przedsiębiorców medycznych, zapowiadane reformy w sektorze ochrony zdrowia powodują, że kolejne ich inwestycje stoją pod znakiem zapytania. Jedna z regulacji związana z reformą NFZ zwiększy uprawnienia marszałków i wojewodów — to oni razem ze specjalnie powołanym zespołem będą decydować o polityce zdrowotnej regionu i podziale publicznych funduszy. Eksperci zwracają uwagę, że samorządowcy są też właścicielami szpitali, więc pojawia się zagrożenie, że w podziale pieniędzy będą preferować własne placówki, dyskryminując prywatne. Sporo kontrowersji budzą też zapowiedzi resortu zdrowia dotyczące przedłużenia kontraktów o dwa lata. Zdaniem firm, brak konkursów w tym roku zamknie nowo wybudowanym placówkom szansę na kontrakt z publicznym płatnikiem.

 

 
 
Okiem konkurenta

Z prądem — nowy kierunek 

 

Adam Rozwadowski

prezes Enel-Medu

 

Nowy kierunek rozwoju Swissmedu oceniam pozytywnie. Po pierwsze, społeczeństwo się starzeje i statystyki mówią same za siebie. Po drugie, Polacy mają coraz mniej oporów, by oddawać członków rodziny do domów starości — wolą zapłacić trochę więcej i wybrać sprawdzoną i wykwalifikowaną opiekę.
Czy Swissmed zrealizuje nową strategię. Nie jest pierwszym podmiotem, który zapowiada inwestycje w tym segmencie. Do tej pory niewiele z nich je zrealizowało.

TU JEST KASA: Sieć medyczna Swissmed, zarządzana
 przez Romana Walasińskiego, poszuka zysków w rehabilitacji,
 m.in. kardiologicznej. W tym obszarze może liczyć na pieniądze
 z NFZ, który zapowiedział wzrost wydatków w tym segmencie
 medycyny. [FOT. GK]
TU JEST KASA: Sieć medyczna Swissmed, zarządzana przez Romana Walasińskiego, poszuka zysków w rehabilitacji, m.in. kardiologicznej. W tym obszarze może liczyć na pieniądze z NFZ, który zapowiedział wzrost wydatków w tym segmencie medycyny. [FOT. GK]
None
None

Od pewnego czasu seniorzy są na celowniku prawie wszystkich branż. Ostatnio interesuje się nimi również giełdowa sieć medyczna Swissmed, która na osobach starszych planuje oprzeć nową biznesową nogę. 

 

Dzisiaj 40 proc. naszych pacjentów to osoby w podeszłym wieku. Bazę klientów już mamy. „Za” przemawiają również nasze kompetencje medyczne oraz demografia, czyli starzejące się społeczeństwo — mówi Roman Walasiński, prezes i udziałowiec Swissmedu. 

 

Opiekun dzienny i stały

 

Trójmiejska grupa chce rozwijać m.in. usługi rehabilitacyjne, np. pourazowe czy pozawałowe. Rehabilitacja związana z kardiologią jest na tapecie jeszcze z innego powodu. Pod koniec zeszłego tygodnia Swissmed podpisał umowę z największą siecią klinik kardiologicznych AHP (American Heart of Poland), Polsko-Amerykańskimi Klinikami Serca. Jak wynika z komunikatu giełdowego, AHP przejmie 80-procentowy pakiet akcji za blisko 4,2 mln zł w spółce zależnej Swissmedu — Swissmed Vascular. W praktyce oznacza to, że to AHP będzie prowadziło działalność kardiologiczną na terenie placówek Swissmedu. Zdaniem Romana Walasińskiego, dzięki temu grupa będzie mogła skupić się na rozwoju nowych segmentów.

 

— Oprócz rehabilitacji postawimy na opiekę domowo-medyczno-opiekuńczą oraz na placówki dziennego pobytu, gdzie seniorzy będą pod stałą opieką lekarzy i pielęgniarek. W kolejnych latach pomyślimy o inwestycji w zakłady opieki długoterminowej — informuje Roman Walasiński.

 

Obecnie spółka kończy pracę nad nową strategią. Skąd pieniądze na jej realizację? Pierwszy etap grupa sfinansuje z funduszy własnych, które powinny się znaleźć, ponieważ, jak twierdzi prezes Swissmedu, spółka wychodzi na prostą po nieudanej inwestycji w warszawski szpital. Przypomnijmy, grupa wybudowała w stolicy lecznicę za ponad 50 mln, która nie zdobyła kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia (NFZ) i z tego powodu musiała zostać wydzierżawiona Magodentowi. To m.in. ta lekcja skłoniła Swissmed do szukania zysków poza działalnością szpitalną, w której dzisiaj się specjalizuje.

 

— Będziemy starali się ją ograniczyć. Zapowiedzi zmian legislacyjnych, dotyczących kontraktowania z NFZ, skłaniają nas do inwestowania w innych segmentach
— twierdzi Roman Walasiński.

 

Pionierzy i schody

 

Swissmed nie jest pierwszym podmiotem z branży medycznej, próbującym sił w usługach kierowanych do osób starszych. Na usługi opiekuńcze postawił też wicelider rynku medycznego — skandynawski Medicover. Marzena Smolińska, rzeczniczka Medicovera, informuje, że w ramach programu Blisko Bliskich grupa świadczy usługi medyczno-opiekuńcze w domu pacjenta, a w ośrodku pobytu dziennego na pomoc mogą liczyć osoby z chorobą Alzheimera i demencją. Na seniorów czeka również medyczne centrum geriatryczne, gdzie przyjmują lekarze specjaliści. Na rozwój usług szpitalnych w tym segmencie zdecydowała się sieć szpitalna EMC Instytut Medyczny. Dwa lata temu postanowiła rozbudować szpital geriatryczny w Kowarach. Inwestycja kosztowała około 18 mln zł.

 

Choć rynek usług medycznych dopiero się rozwija, są też pierwsze potknięcia. W upadłości likwidacyjnej jest spółka Continuum Care, która prowadziła w stolicy ośrodek pobytu dziennego dla seniorów. Ze spółki, którą założyła Agnieszka Szpara (przez 10 lat była prezesem Medicovera), wyszedł inwestor fundusz MCI BioVentures. Nie udało się znaleźć nowego źródła finansowania i spółka musiała zamknąć działalność. Zdaniem ekspertów, jedną z przyczyn problemów tego typu spółek jest nie tyle finansowanie inwestycji, ile usług przez pacjentów. Eksperci zwracają uwagę, że dzisiaj niewielki procent społeczeństwa stać na usługi opiekuńcze. Jaki model wybrał Swissmed? Prezes Roman Walasińki zapowiada, że zarządzana przez niego grupa sięgnie nie tylko do kieszeni seniorów i ich rodzin.

 

— Interesują nas również fundusze publiczne. Te, które dzisiaj na szeroko pojętą opiekę i rehabilitację wydają NFZ, ZUS czy lokalne samorządy — mówi Roman Walasiński. 

 

 

 

Pod prąd — nowe prawo

Zdaniem przedsiębiorców medycznych, zapowiadane reformy w sektorze ochrony zdrowia powodują, że kolejne ich inwestycje stoją pod znakiem zapytania. Jedna z regulacji związana z reformą NFZ zwiększy uprawnienia marszałków i wojewodów — to oni razem ze specjalnie powołanym zespołem będą decydować o polityce zdrowotnej regionu i podziale publicznych funduszy. Eksperci zwracają uwagę, że samorządowcy są też właścicielami szpitali, więc pojawia się zagrożenie, że w podziale pieniędzy będą preferować własne placówki, dyskryminując prywatne. Sporo kontrowersji budzą też zapowiedzi resortu zdrowia dotyczące przedłużenia kontraktów o dwa lata. Zdaniem firm, brak konkursów w tym roku zamknie nowo wybudowanym placówkom szansę na kontrakt z publicznym płatnikiem.

 

 
 
Okiem konkurenta

Z prądem — nowy kierunek 

 

Adam Rozwadowski

prezes Enel-Medu

 

Nowy kierunek rozwoju Swissmedu oceniam pozytywnie. Po pierwsze, społeczeństwo się starzeje i statystyki mówią same za siebie. Po drugie, Polacy mają coraz mniej oporów, by oddawać członków rodziny do domów starości — wolą zapłacić trochę więcej i wybrać sprawdzoną i wykwalifikowaną opiekę.
Czy Swissmed zrealizuje nową strategię. Nie jest pierwszym podmiotem, który zapowiada inwestycje w tym segmencie. Do tej pory niewiele z nich je zrealizowało.

Od pewnego czasu seniorzy są na celowniku prawie wszystkich branż. Ostatnio interesuje się nimi również giełdowa sieć medyczna Swissmed, która na osobach starszych planuje oprzeć nową biznesową nogę. 

 

Dzisiaj 40 proc. naszych pacjentów to osoby w podeszłym wieku. Bazę klientów już mamy. „Za” przemawiają również nasze kompetencje medyczne oraz demografia, czyli starzejące się społeczeństwo — mówi Roman Walasiński, prezes i udziałowiec Swissmedu. 

 

Opiekun dzienny i stały

 

Trójmiejska grupa chce rozwijać m.in. usługi rehabilitacyjne, np. pourazowe czy pozawałowe. Rehabilitacja związana z kardiologią jest na tapecie jeszcze z innego powodu. Pod koniec zeszłego tygodnia Swissmed podpisał umowę z największą siecią klinik kardiologicznych AHP (American Heart of Poland), Polsko-Amerykańskimi Klinikami Serca. Jak wynika z komunikatu giełdowego, AHP przejmie 80-procentowy pakiet akcji za blisko 4,2 mln zł w spółce zależnej Swissmedu — Swissmed Vascular. W praktyce oznacza to, że to AHP będzie prowadziło działalność kardiologiczną na terenie placówek Swissmedu. Zdaniem Romana Walasińskiego, dzięki temu grupa będzie mogła skupić się na rozwoju nowych segmentów.

 

— Oprócz rehabilitacji postawimy na opiekę domowo-medyczno-opiekuńczą oraz na placówki dziennego pobytu, gdzie seniorzy będą pod stałą opieką lekarzy i pielęgniarek. W kolejnych latach pomyślimy o inwestycji w zakłady opieki długoterminowej — informuje Roman Walasiński.

 

Obecnie spółka kończy pracę nad nową strategią. Skąd pieniądze na jej realizację? Pierwszy etap grupa sfinansuje z funduszy własnych, które powinny się znaleźć, ponieważ, jak twierdzi prezes Swissmedu, spółka wychodzi na prostą po nieudanej inwestycji w warszawski szpital. Przypomnijmy, grupa wybudowała w stolicy lecznicę za ponad 50 mln, która nie zdobyła kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia (NFZ) i z tego powodu musiała zostać wydzierżawiona Magodentowi. To m.in. ta lekcja skłoniła Swissmed do szukania zysków poza działalnością szpitalną, w której dzisiaj się specjalizuje.

 

— Będziemy starali się ją ograniczyć. Zapowiedzi zmian legislacyjnych, dotyczących kontraktowania z NFZ, skłaniają nas do inwestowania w innych segmentach
— twierdzi Roman Walasiński.

 

Pionierzy i schody

 

Swissmed nie jest pierwszym podmiotem z branży medycznej, próbującym sił w usługach kierowanych do osób starszych. Na usługi opiekuńcze postawił też wicelider rynku medycznego — skandynawski Medicover. Marzena Smolińska, rzeczniczka Medicovera, informuje, że w ramach programu Blisko Bliskich grupa świadczy usługi medyczno-opiekuńcze w domu pacjenta, a w ośrodku pobytu dziennego na pomoc mogą liczyć osoby z chorobą Alzheimera i demencją. Na seniorów czeka również medyczne centrum geriatryczne, gdzie przyjmują lekarze specjaliści. Na rozwój usług szpitalnych w tym segmencie zdecydowała się sieć szpitalna EMC Instytut Medyczny. Dwa lata temu postanowiła rozbudować szpital geriatryczny w Kowarach. Inwestycja kosztowała około 18 mln zł.

 

Choć rynek usług medycznych dopiero się rozwija, są też pierwsze potknięcia. W upadłości likwidacyjnej jest spółka Continuum Care, która prowadziła w stolicy ośrodek pobytu dziennego dla seniorów. Ze spółki, którą założyła Agnieszka Szpara (przez 10 lat była prezesem Medicovera), wyszedł inwestor fundusz MCI BioVentures. Nie udało się znaleźć nowego źródła finansowania i spółka musiała zamknąć działalność. Zdaniem ekspertów, jedną z przyczyn problemów tego typu spółek jest nie tyle finansowanie inwestycji, ile usług przez pacjentów. Eksperci zwracają uwagę, że dzisiaj niewielki procent społeczeństwa stać na usługi opiekuńcze. Jaki model wybrał Swissmed? Prezes Roman Walasińki zapowiada, że zarządzana przez niego grupa sięgnie nie tylko do kieszeni seniorów i ich rodzin.

 

— Interesują nas również fundusze publiczne. Te, które dzisiaj na szeroko pojętą opiekę i rehabilitację wydają NFZ, ZUS czy lokalne samorządy — mówi Roman Walasiński. 

 

 

 

Pod prąd — nowe prawo

Zdaniem przedsiębiorców medycznych, zapowiadane reformy w sektorze ochrony zdrowia powodują, że kolejne ich inwestycje stoją pod znakiem zapytania. Jedna z regulacji związana z reformą NFZ zwiększy uprawnienia marszałków i wojewodów — to oni razem ze specjalnie powołanym zespołem będą decydować o polityce zdrowotnej regionu i podziale publicznych funduszy. Eksperci zwracają uwagę, że samorządowcy są też właścicielami szpitali, więc pojawia się zagrożenie, że w podziale pieniędzy będą preferować własne placówki, dyskryminując prywatne. Sporo kontrowersji budzą też zapowiedzi resortu zdrowia dotyczące przedłużenia kontraktów o dwa lata. Zdaniem firm, brak konkursów w tym roku zamknie nowo wybudowanym placówkom szansę na kontrakt z publicznym płatnikiem.

 

 
 
Okiem konkurenta

Z prądem — nowy kierunek 

 

Adam Rozwadowski

prezes Enel-Medu

 

Nowy kierunek rozwoju Swissmedu oceniam pozytywnie. Po pierwsze, społeczeństwo się starzeje i statystyki mówią same za siebie. Po drugie, Polacy mają coraz mniej oporów, by oddawać członków rodziny do domów starości — wolą zapłacić trochę więcej i wybrać sprawdzoną i wykwalifikowaną opiekę.
Czy Swissmed zrealizuje nową strategię. Nie jest pierwszym podmiotem, który zapowiada inwestycje w tym segmencie. Do tej pory niewiele z nich je zrealizowało.

Od pewnego czasu seniorzy są na celowniku prawie wszystkich branż. Ostatnio interesuje się nimi również giełdowa sieć medyczna Swissmed, która na osobach starszych planuje oprzeć nową biznesową nogę. 

 

Dzisiaj 40 proc. naszych pacjentów to osoby w podeszłym wieku. Bazę klientów już mamy. „Za” przemawiają również nasze kompetencje medyczne oraz demografia, czyli starzejące się społeczeństwo — mówi Roman Walasiński, prezes i udziałowiec Swissmedu. 

 

Opiekun dzienny i stały

 

Trójmiejska grupa chce rozwijać m.in. usługi rehabilitacyjne, np. pourazowe czy pozawałowe. Rehabilitacja związana z kardiologią jest na tapecie jeszcze z innego powodu. Pod koniec zeszłego tygodnia Swissmed podpisał umowę z największą siecią klinik kardiologicznych AHP (American Heart of Poland), Polsko-Amerykańskimi Klinikami Serca. Jak wynika z komunikatu giełdowego, AHP przejmie 80-procentowy pakiet akcji za blisko 4,2 mln zł w spółce zależnej Swissmedu — Swissmed Vascular. W praktyce oznacza to, że to AHP będzie prowadziło działalność kardiologiczną na terenie placówek Swissmedu. Zdaniem Romana Walasińskiego, dzięki temu grupa będzie mogła skupić się na rozwoju nowych segmentów.

 

— Oprócz rehabilitacji postawimy na opiekę domowo-medyczno-opiekuńczą oraz na placówki dziennego pobytu, gdzie seniorzy będą pod stałą opieką lekarzy i pielęgniarek. W kolejnych latach pomyślimy o inwestycji w zakłady opieki długoterminowej — informuje Roman Walasiński.

 

Obecnie spółka kończy pracę nad nową strategią. Skąd pieniądze na jej realizację? Pierwszy etap grupa sfinansuje z funduszy własnych, które powinny się znaleźć, ponieważ, jak twierdzi prezes Swissmedu, spółka wychodzi na prostą po nieudanej inwestycji w warszawski szpital. Przypomnijmy, grupa wybudowała w stolicy lecznicę za ponad 50 mln, która nie zdobyła kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia (NFZ) i z tego powodu musiała zostać wydzierżawiona Magodentowi. To m.in. ta lekcja skłoniła Swissmed do szukania zysków poza działalnością szpitalną, w której dzisiaj się specjalizuje.

 

— Będziemy starali się ją ograniczyć. Zapowiedzi zmian legislacyjnych, dotyczących kontraktowania z NFZ, skłaniają nas do inwestowania w innych segmentach
— twierdzi Roman Walasiński.

 

Pionierzy i schody

 

Swissmed nie jest pierwszym podmiotem z branży medycznej, próbującym sił w usługach kierowanych do osób starszych. Na usługi opiekuńcze postawił też wicelider rynku medycznego — skandynawski Medicover. Marzena Smolińska, rzeczniczka Medicovera, informuje, że w ramach programu Blisko Bliskich grupa świadczy usługi medyczno-opiekuńcze w domu pacjenta, a w ośrodku pobytu dziennego na pomoc mogą liczyć osoby z chorobą Alzheimera i demencją. Na seniorów czeka również medyczne centrum geriatryczne, gdzie przyjmują lekarze specjaliści. Na rozwój usług szpitalnych w tym segmencie zdecydowała się sieć szpitalna EMC Instytut Medyczny. Dwa lata temu postanowiła rozbudować szpital geriatryczny w Kowarach. Inwestycja kosztowała około 18 mln zł.

 

Choć rynek usług medycznych dopiero się rozwija, są też pierwsze potknięcia. W upadłości likwidacyjnej jest spółka Continuum Care, która prowadziła w stolicy ośrodek pobytu dziennego dla seniorów. Ze spółki, którą założyła Agnieszka Szpara (przez 10 lat była prezesem Medicovera), wyszedł inwestor fundusz MCI BioVentures. Nie udało się znaleźć nowego źródła finansowania i spółka musiała zamknąć działalność. Zdaniem ekspertów, jedną z przyczyn problemów tego typu spółek jest nie tyle finansowanie inwestycji, ile usług przez pacjentów. Eksperci zwracają uwagę, że dzisiaj niewielki procent społeczeństwa stać na usługi opiekuńcze. Jaki model wybrał Swissmed? Prezes Roman Walasińki zapowiada, że zarządzana przez niego grupa sięgnie nie tylko do kieszeni seniorów i ich rodzin.

 

— Interesują nas również fundusze publiczne. Te, które dzisiaj na szeroko pojętą opiekę i rehabilitację wydają NFZ, ZUS czy lokalne samorządy — mówi Roman Walasiński. 

 

 

 

Pod prąd — nowe prawo

Zdaniem przedsiębiorców medycznych, zapowiadane reformy w sektorze ochrony zdrowia powodują, że kolejne ich inwestycje stoją pod znakiem zapytania. Jedna z regulacji związana z reformą NFZ zwiększy uprawnienia marszałków i wojewodów — to oni razem ze specjalnie powołanym zespołem będą decydować o polityce zdrowotnej regionu i podziale publicznych funduszy. Eksperci zwracają uwagę, że samorządowcy są też właścicielami szpitali, więc pojawia się zagrożenie, że w podziale pieniędzy będą preferować własne placówki, dyskryminując prywatne. Sporo kontrowersji budzą też zapowiedzi resortu zdrowia dotyczące przedłużenia kontraktów o dwa lata. Zdaniem firm, brak konkursów w tym roku zamknie nowo wybudowanym placówkom szansę na kontrakt z publicznym płatnikiem.

 

 
 
Okiem konkurenta

Z prądem — nowy kierunek 

 

Adam Rozwadowski

prezes Enel-Medu

 

Nowy kierunek rozwoju Swissmedu oceniam pozytywnie. Po pierwsze, społeczeństwo się starzeje i statystyki mówią same za siebie. Po drugie, Polacy mają coraz mniej oporów, by oddawać członków rodziny do domów starości — wolą zapłacić trochę więcej i wybrać sprawdzoną i wykwalifikowaną opiekę.
Czy Swissmed zrealizuje nową strategię. Nie jest pierwszym podmiotem, który zapowiada inwestycje w tym segmencie. Do tej pory niewiele z nich je zrealizowało.

Z prądem — nowy kierunek 

 

Adam Rozwadowski

prezes Enel-Medu

 

Nowy kierunek rozwoju Swissmedu oceniam pozytywnie. Po pierwsze, społeczeństwo się starzeje i statystyki mówią same za siebie. Po drugie, Polacy mają coraz mniej oporów, by oddawać członków rodziny do domów starości — wolą zapłacić trochę więcej i wybrać sprawdzoną i wykwalifikowaną opiekę.
Czy Swissmed zrealizuje nową strategię. Nie jest pierwszym podmiotem, który zapowiada inwestycje w tym segmencie. Do tej pory niewiele z nich je zrealizowało.