Sympatic wystartował z landrynkami

Polska spółka ukraińskich inwestorów wchodzi do sieci handlowych w kraju. Zaczęła jednak od eksportu.

Ruszyła produkcja polskich landrynek według pomysłu sprawdzonego na Ukrainie — w puszkach i z kolekcjonerskimi magnesami. O Ukraińcach na polskim rynku słodyczy słychać coraz częściej, i to głównie w kontekście narzekań rodzimych producentów na ceny importowanego ze Wschodu towaru, które są nie do pobicia.

NA DWÓCH FRONTACH:
Zobacz więcej

NA DWÓCH FRONTACH:

Sympatic, zarządzany przez Jędrzeja Szynkarczuka, zajmuje się nie tylko produkcją landrynek. Drugą nogą biznesową ukraińskiej firmy jest sprzedaż upominków. Marek Wiśniewski

Tymczasem w Suchedniowie w woj. świętokrzyskim ukraińscy inwestorzy otworzyli zakład, którego produkty mają trafić na wyższą półkę. Flagowym wyrobem firmy Sympatic są landrynki Jardin Riche, które zadebiutują na sklepowych półkach nad Wisłą pod koniec lutego. Wcześniej jednak ruszą do USA.

— Zaczynamy współpracę z amerykańskim dystrybutorem. Mamy też zamówienia z Czech. W planach są jeszcze m.in. Niemcy i Skandynawia — wylicza Jędrzej Szynkarczuk, prezes Sympatica.

Większa część produkcji ma trafić jednak na rynek krajowy. Spółka chwali się, że zadebiutuje lada moment w pierwszych sklepach, m.in. sieci Społem i Top Market.

— Jesteśmy w trakcie negocjacji z kilkoma kolejnymi sieciami. Rozmawiamy również o produkcji private label — twierdzi Jędrzej Szynkarczuk.

Obecnie spółka zatrudnia 10 osób. Początkowo produkcja wyniesie 200-300 tys. puszek, a później 1 mln miesięcznie. Docelowe zatrudnienie to 50 osób.

— Pracujemy nad kolejnymi kanałami sprzedaży. Jako produkt impulsowy nasze landrynki idealnie nadają się na stacje benzynowe i do punktówz pamiątkami. Te ostatnie nie są jednak zsieciowane, więc trzeba czasu, by zaistnieć w tym kanale — dodaje Jędrzej Szynkarczuk.

Cukierki powszechnie uważane są za jedną z bardziej zaniedbanych kategorii słodyczy w Polsce, choć ożywiają ją karmelki funkcjonalne — z zawartością witamin i innych prozdrowotnych składników. Rocznie na wyroby cukiernicze (w tym właśnie cukierki) wydajemy coraz mniej — w 2018 r. cała kategoria ma być warta 1,3 mld zł, o 7 proc. mniej niż w 2013 r. W dół ciągną ją właśnie karmelki.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Sympatic wystartował z landrynkami