System kontrolowany

opublikowano: 14-06-2016, 22:00

Dopasowanie klimatyzacji do potrzeb użytkowników to nie wszystko. Ważny jest też systematyczny przegląd sprzętu.

Producenci systemów klimatyzacyjnych zalecają przegląd urządzeń dwa razy w roku. Przed i po tzw. sezonie gorącym.

— Klienci często pytają, czy to prawda, że przez klimatyzację częściej się choruje. Jeśli jednak korzysta się z urządzeń zgodnie z zaleceniami producenta i systematycznie przeprowadza przeglądy, to sprzęt z pewnością nie wpłynie negatywnie na zdrowie. Przeciwnie, jego użytkowanie przyniesie same korzyści — zapewnia Michał Gramera, współwłaściciel firmy Ergoklima.

Krok po kroku

Przegląd klimatyzacji polega na wyczyszczeniu urządzenia i filtrów, sprawdzeniu parametrów pracy, kontroli połączeń freonowych i elektrycznych. — Podczas przeglądu sprawdzamy, czy urządzenie działa właściwie, zgodnie z założeniami producenta. Koszt jednorazowego przeglądu to 140-200 zł. Jeżeli zdecydowaliśmy się na zainstalowanie klimatyzacji, to warto zadbać, by jak najdłużej pracowała prawidłowo. Właśnie temu służą przeglądy — mówi Michał Gramera. Zdaniem Krzysztofa Sikory, współwłaściciela firmy AKC Coolwind, przegląd warto zrobić dla świętego spokoju, ale też w przypadku jakiekolwiek podejrzeń co do jego prawidłowej pracy.

— Trzeba to natomiast zrobić, gdy z urządzenia wydostają się dziwne zapachy. Jak wynika z naszego doświadczenia, dla użytkowników domowych nie jest konieczne tak częste przeglądanie.Natomiast w jednostkach użyteczności publicznej jak najbardziej. Warto zwrócić uwagę na kratki wentylacyjne w najbliższym markecie, banku, urzędzie — wszędzie wisi brud — tym właśnie oddychamy — mówi Krzysztof Sikora. Eksperci przekonują, że klimatyzator nie jest sprzętem, który, jak telewizor lub telefon komórkowy, można wymienić po 2-3 latach.

— Nie patrzmy zatem na cenę przy podejmowaniu decyzji. Lepiej wybrać niezawodność niż ryzykować, decydując się na tani produkt. W przyszłości to się opłaci. Utrzymanie urządzeń klimatyzacyjnych w czystości pozwala im pracować z ich wysoką sprawnością — przekonuje Piotr Gęśla, menedżer departamentu Mitsubishi Electric. Dodaje, że zabrudzenia, naloty, wycieki powodują spadek wydajności, czyli większe zużycie energii elektrycznej, co przekłada się na wyższe koszty eksploatacji.

— Czyszczenie urządzeń podczas każdej konserwacji to część działań przy okresowych kontrolach. Sprawdzenie poprawności działania układów chłodniczego, elektrycznego, automatyki czy nastaw pracy również wchodzą w ten zakres. Dzięki okresowym kontrolom dbamy również o nasze bezpieczeństwo — uważa Piotr Gęśla.

Zestaw ułatwień

Systemy klimatyzacji mają podnosić komfort w domach i mieszkaniach. Zatem podczas upalnych dni lub mroźnej zimy ich działanie odczuwa się natychmiast. — Sprzęt zapewnia oczekiwaną temperaturę we wnętrzach. Poza tymi podstawowymi zaletami producenci prześcigają się też w innowacjach, które jeszcze bardziej poprawiają komfort życia w klimatyzowanych pomieszczeniach — tłumaczy Piotr Gęśla.

Urządzenia wyposażane są w różne filtry, oczyszczające powietrze z drobnoustrojów, bakterii i innych zanieczyszczeń. Dzięki programatorom tygodniowym można je tak zaprogramować, by same się włączały i wyłączały o określonych porach, schładzając pomieszczenia lub je ogrzewając. — Dzięki specjalnym aplikacjom — w przypadku Mitsubishi Electric aplikacji MELCloud — klimatyzacją można sterować na odległość przy pomocy urządzeń mobilnych — dodaje Piotr Gęśla.

Na miarę

Oferta sprzętu klimatyzacyjnego jest bardzo bogata. Inwestorzy prywatni i deweloperzy mają do wyboru urządzenia ścienne, kasetonowe czy kanałowe. Najwięcej udogodnień oferuje sprzęt ścienny dostępny w różnych kolorach, kształtach, wyposażony w wyrafinowane akcesoria eliminujące bakterie, wirusy, grzyby — w tym alergeny — oraz zapachy. Takie urządzenia wyposaża się dodatkowo w żaluzje dzielone, czujniki obecności, które kierują strumienie powietrza bezpośrednio na człowieka bądź też go omijają.

— Każdemu inwestorowi prywatnemu radziłbym zamontowanie systemu klimatyzacji. Nie przypominam sobie, by ktokolwiek żałował, że zdecydował się na ten krok. Znam za to wiele osób, które narzekają, że nie dokonały takiej instalacji na etapie budowy — mówi Piotr Gęśla. Właściciele starych budynków nie powinni jednak załamywać rąk. Nowoczesne systemy można instalować także w obiektach z rynku wtórnego. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu