Wszystkim oceniającym nowelizację ustawy o rzemiośle wyjaśniam, że system szkolenia w firmach rzemieślniczych, kończący się zdaniem egzaminu czeladniczego i otrzymaniem dyplomu, jest jednym z najlepiej sprawdzonych, elastycznych i skutecznych sposobów na dostarczenie rynkowi specjalistów.
System ten jest częścią polskiego systemu oświaty, obejmującego również pozarzemieślnicze (szkolne) możliwości potwierdzania kwalifikacji. Od kilkuset lat organizacje rzemieślnicze pracują na renomę czeladników i mistrzów, od kilkudziesięciu zaś współpracują z organami państwa, realizując powierzone przez nie zadanie nadzoru nad szkoleniem i egzaminowaniem adeptów rzemiosła. Związek Rzemiosła Polskiego (ZRP), 27 izb i prawie 500 cechów, przyjmuje na siebie wielką odpowiedzialność za jakość takiego szkolenia. Nowym organizacjom, chcącym włączyć się do tego systemu, ZRP stawia równie wysokie wymagania — dlatego nie każda może tym wymaganiom sprostać. Co więcej, szkolenie i egzaminowanie powoduje olbrzymie koszty — choćby na tworzenie i utrzymywanie standardów egzaminacyjnych — które muszą wspólnie ponosić wszystkie zrzeszone izby i cechy.
Podkreślamy, że cały ten wysiłek organizacyjny i finansowy jest doceniany, ale przede wszystkim wnikliwie kontrolowany przez państwo.
Jerzy Bartnik
prezes Związku Rzemiosła Polskiego