Systemics-PAB mierzy w Rosję

opublikowano: 04-01-2013, 00:00

Firma badająca jakość usług telekomunikacyjnych wygrywa z Niemcami w Rosji i Austrii. Powalczy na innych kontynentach.

Może nam się wydawać, że w wielu dziedzinach jesteśmy daleko przed Rosją, ale na pewno nie w telekomunikacji. Tam konkurencja jest tak duża, że firmy walczą o klienta jakością. A udowodnić ją mogą badania rozmaitych parametrów, w których specjalizuje się polski Systemics-PAB.

— W Rosji telekomy podpisują z dostawcami infrastruktury umowę bazową, z niskimi stawkami przewidującą wysokie premie, jeśli uda się osiągnąć najwyższe parametry.

Doradzamy naszym klientom, jak poprawić jakość usług w istniejącej sieci nawet o 15 proc. — opowiada Paweł Biskupski, założyciel i prezes Systemics-PAB. Dziś w Rosji jego firma generuje 45 proc. przychodów, które w tym roku osiągną 18 mln zł, a w przyszłym mają urosnąć do 40 mln zł. Więcej klientów to więcej pracowników. Kadra polskiej firmy, która obchodzi w tym roku 21. urodziny, urośnie w 2013 r. z 35 osób do ponad 50.

Gdzie się badają

50 proc. przychodów firmy przypada na Polskę, a 5 proc. na Austrię. W przyszłym roku udział Rosji dojdzie do 60-65 proc.

— Cały 2013 r. mamy już w Rosji zabukowany na badania. Uczestniczymy w kilku przetargach. Dziś współpracujemy tam z prawie wszystkimi operatorami, w tym największym MTS — opowiada Paweł Biskupski. W Austrii firma pracuje dla Austria Telekom (wygrała z niemiecką konkurencją), w Polsce — dla wszystkich operatorów.

— W Polsce firmy nie zlecają badań tak często. Liczymy, że zmieni się to, bo jesienią w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej podpisaliśmy wspólnie z innymi operatorami memorandum w sprawie jakości, w drugiej połowie 2013 r. powinniśmy wypracować metodologię pomiarów — mówi Paweł Biskupski. Wspomina, że podobny pomysł był już dwa lata temu, ale w obawie o zmowę telekomów nic z niego nie wyszło.

Nowy rok, nowy rynek

Na przyszły rok Systemics- -PAB planuje też zdobycie nowych rynków.

— Ciekawa jest Afryka, choć tu dużą konkurencję robią Chińczycy. Myślę też o Ameryce Łacińskiej, w tym Meksyku. Chcemy również zdobyć klientów w krajach nadbałtyckich czy na Ukrainie — zapowiada Paweł Biskupski. Żałuje, że branżowy program promocji dla branży ITC/ICT, który prowadzi Ministerstwo Gospodarki, nie nadaje się dla jego firmy.

— Trzeba uczestniczyć w ponad 20 wydarzeniach w ciągu trzech lat, co oznacza, że co dwa miesiące musielibyśmy gdzieś jeździć, to za dużo dla naszej firmy — mówi Paweł Biskupski, który chwali sobie natomiast inne wsparcie, z którego skorzystała jego firma: „Paszport do eksportu”.

Systemics-PAB jak Luxoft

Luxoft to pierwszy duży rosyjski inwestor w Polsce, który do 2015 r. chce potroić tu liczbę pracowników do 750. Systemics-PAB jest znanym graczem na rosyjskim rynku telekomunikacyjnym, bo współpracuje tu z większością telekomów, w tym największym MTS. Ale firmy łączy dużo więcej niż prosta analogia. Paweł Biskupski, szef Systemics-PAB, zna Anatolija Karaczyńskiego, prezesa IBS, firmy, do której należy Luxoft. Studiowali razem. W latach 80. ubiegłego wieku założyli spółkę joint venture Inter Mikro zajmującą się dystrybucją sprzętu komputerowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu