Systemy w remoncie

Marcin Musioł
opublikowano: 2005-11-21 00:00

Większość dużych firm już korzysta z systemów ERP. Teraz kolej na wymianę tych starszych.

Polski rynek systemów wspomagających zarządzanie (ERP) stale rośnie. Według raportu ośrodka badawczego DIS, w 2004 r. rynek tego typu systemów wzrósł o 11,5 proc., a liczba przedsiębiorstw, w których wdrożono systemy ERP, wyniosła 5,3 tys. W tym w dużych firmach wdrożono 1066 systemów, zaś w średnich — 4232.

— Podstawowe obszary biznesu są już obsługiwane przez odpowiednie systemy, natomiast wiele pozostało do zrobienia w sferze ich wzajemnej integracji. A jest to niezbędne do zapewnienia spójności danych w całej infrastrukturze informatycznej — wyjaśnia Paweł Piwowar, prezes Oracle Polska.

Branżowa przekładanka

Raport DIS pokazuje, że większość dużych przedsiębiorstw ma już systemy wspomagające zarządzanie. Najlepiej prezentuje się stopień informatyzacji branż: finansowej i telekomunikacyjnej. W sektorze usługowym wciąż niewiele firm posiada aplikacje do zarządzania relacjami z klientem (CRM). Inaczej wygląda sytuacja w przedsiębiorstwach sektora przemysłowego. O ile zakłady wcześniej sprywatyzowane wdrożyły już systemy ERP lub są w fazie ich wprowadzania, wiele przedsiębiorstw przemysłowych, np. branży górniczej, powiązanych jeszcze ze skarbem państwa, dopiero planuje inwestycje w IT. Zdaniem Marka Wdowicza, dyrektora sprzedaży w SAP Polska, największe postępy we wprowadzaniu systemów ERP nastąpiły w branży paliwowej oraz energetycznej.

— Ciekawie kształtuje się także sytuacja w branży transportowo-logistycznej. Firmy z tej branży wcześniej koncentrowały się na systemach specjalistycznych. Obecnie optymalizują swoją działalność przez systemy ERP — wyjaśnia Marek Wdowicz.

Sprzedaż systemów systematycznie rośnie, jednak udział liczby nowych wdrożeń w stosunku do ogólnej liczby zawieranych kontraktów maleje. Przyczyna jest prosta — duże firmy w większości mają już systemy ERP i obecnie jedynie je modernizują. Dlatego wzrost tego segmentu rynku jest minimalny, sięga 2 proc., a nowych wdrożeń jest coraz mniej.

W wielu polskich przedsiębiorstwach w użyciu pozostają systemy różnych dostawców. Dodatkowo wciąż występują rozwiązania specyficzne i zamknięte, których często nie można lub nie opłaca się integrować z innymi systemami.

— Im większa firma, tym większa liczba różnych systemów informatycznych, które nie współpracują ze sobą, tylko wspomagają poszczególne obszary działalności firmy. Moim zdaniem, duże firmy będą nadal likwidowały rozwiązania „wyspowe” i inwestowały w technologie pozwalające na integrację aplikacji i standaryzację w poszczególnych obszarach działalności biznesowej — uważa Marcin Sokołowski, dyrektor ds. marketingu w Epicor Software Poland.

Sąsiedzi lepsi

Chociaż badania rynku oraz rozmówcy potwierdzają stały postęp w poziomie informatyzacji dużych firm, to ich porównanie z podobnymi przedsiębiorstwami z Czech i Węgier wypada dla nas niekorzystnie.

— W dużych firmach stopień informatyzacji i nasycenia dużymi systemami ERP jest w Polsce niższy. Porównując np. struktury IT firm z sektora energetycznego z Polski i Czech, można zaobserwować, że u naszych południowych sąsiadów uruchomiono więcej w pełni zintegrowanych systemów. Tymczasem polskie koncerny energetyczne najczęściej wdrożyły jedynie moduły finansowo-księgowe oraz kadrowo-płacowe — zauważa Marek Wdowicz.

— Wyniki sprzedaży polskiego oddziału i przedstawicielstwa na Węgrzech są zbliżone, mimo że potencjał naszego kraju jest zdecydowanie większy. Ze struktury sprzedaży wynika, że firmy w tych krajach częściej implementują rozwiązania IT wykraczające poza podstawową działalność firmy — uważa Marcin Sokołowski.

Klasyka odchodzi

Jak wynika z badań przeprowadzonych wśród polskiej kadry kierowniczej przez Economist Inteligence Unit na zlecenie SAP, czynnik technologiczny będzie odgrywał ważną rolę. W warunkach wzrastającej konkurencji oraz postępującej konsolidacji w wielu branżach firmy będą zmuszone do poszukiwania nowych sposobów konkurowania z większymi rywalami. Jednym z nich będą inwestycje w IT, które umożliwią m.in. zmianę sposobów działania, zwiększenie wiedzy o zachowaniach klienta oraz redukcję kosztów.

Zdaniem Pawła Piwowara, w przyszłości duże firmy szerzej wprowadzą m.in. systemy analityczne.

— Rynek klasycznych systemów ERP powoli się nasyca. W najbliższych latach wzrośnie zapotrzebowanie na duże systemy analityczne oraz kompleksowe rozwiązania zawierające komponenty do szeroko pojętego zarządzania informacją i wspierania procesów biznesowych. Instytucje finansowe będą inwestować w aplikacje CRM. W przemyśle przewiduje się wzrost zainteresowania rozwiązaniami, które pomogą zautomatyzować produkcję — wylicza Paweł Piwowar.