Czytasz dzięki

Sytuacja na rynkach 25 września

Dorota Sierakowska – analityk Domu Maklerskiego BOŚ
opublikowano: 25-09-2020, 10:47
aktualizacja: 25-09-2020, 10:49

Po trzech dniach zwyżek wartości amerykańskiego dolara, wczoraj notowania indeksu USD wyhamowały zwyżkę, a dzisiaj konsolidacja trwa. Zmienność na rynku dolara pod koniec tygodnia jest niewielka.

Wczorajsze zaskakujące decyzje banków centralnych Węgier i Turcji chwilowo pomogły ich walutom, uznawanym za bardziej ryzykowne, odreagować część strat w relacji do dolara. Niemniej, w samych Stanach Zjednoczonych pojawiły się dobre dane makro, które podkreśliły, że siła dolara ma uzasadnienie, przynajmniej w krótkoterminowej perspektywie.

W rezultacie, nastroje na rynku po wczorajszej sesji nie uległy istotnej zmianie. Nadal motywem przewodnim jest siła amerykańskiego dolara na fali nastawienia risk-off. Rosnąca awersja inwestorów do ryzyka faworyzuje USD jako tzw. bezpieczną przystań.

Nie bez znaczenia jest fakt, że w Europie zwraca się coraz większą uwagę na drugą falę pandemii oraz wznawiane restrykcje. To budzi obawy o tempo ożywienia w gospodarce UE. Z kolei w Stanach Zjednoczonych nastroje są lepsze ze względu na nadzieje na wprowadzenie kolejnego pakietu stymulacyjnego.

OKIEM ANALITYKA – Nastawienie risk-off nadal króluje

Bilansem bieżącego tygodnia najprawdopodobniej pozostanie wyraźny wzrost wartości amerykańskiego dolara. Mimo że od wczoraj zwyżka na wykresie indeksu USD wyhamowuje, to jest niewielka szansa na to, że dzisiejsza sesja cokolwiek zmieni.

W kalendarzu makro dla Europy dzisiaj brakuje istotnych wydarzeń, więc w tym zakresie inwestorzy wyczekują już jedynie informacji ze Stanów Zjednoczonych – dzisiaj opublikowane zostaną dane dotyczące zamówień, informacje o liczbie funkcjonujących wiertni ropy naftowej oraz planowane jest wystąpienie szefa Fed z Nowego Jorku, Johna Williamsa.

Inwestorzy w USA liczą na kolejną turę działań stymulacyjnych ze strony tamtejszych władz – niemniej, istnieje wiele wątpliwości co do tego, czy decydenci zdołają się porozumieć i wypracować konkretne rozwiązania. Tymczasem amerykańskie media obecnie są już zdominowane przez informacje polityczne w związku ze zbliżającymi się wielkimi krokami wyborami prezydenckimi. To właśnie niepewność polityczna w USA jest obecnie jednym z tematów wywołujących nastawienie risk-off wśród inwestorów.

Na wykresie EUR/USD wciąż dominuje presja podażowa. Po wczorajszym delikatnym odreagowaniu, dzisiaj rano notowania powróciły do zniżek i dzisiaj rano oscylują w okolicach 1,1650. Ważnym poziomem oporu stały się okolice 1,17 – niemniej, w obecnych uwarunkowaniach rynkowych bardziej prawdopodobne będzie kierowanie się notowań eurodolara do okolic 1,15, czyli kolejnej psychologicznej bariery.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Sierakowska – analityk Domu Maklerskiego BOŚ

Polecane