Szansa dla firm doradztwa personalnego

  • Dorota Czerwińska
opublikowano: 12-05-2014, 00:00

Czy agencje pracy pomogą długotrwale bezrobotnym, pozostającym na marginesie rynku pracy?

Znowelizowana ustawa o promocji zatrudnienia dzieli bezrobotnych na trzy grupy: aktywnie szukających pracy, potrzebujących wsparcia w powrocie do pracy, np. w postaci szkoleń, oraz najdłużej bezrobotnych. Tą ostatnią grupą mają się zająć agencje doradztwa personalnego na podstawie umów z wojewódzkimi urzędami pracy. Zdaniem Ewy Misiak, prezes Krajowego Centrum Pracy (spółka z grupy kapitałowej Work Service), nowelizacja ustawy to duża szansa dla agencji zatrudnienia.

— Po kilku latach udało się doprowadzić do partnerstwa publiczno-prywatnego. Od dawna obserwowaliśmy, jak te mechanizmy z powodzeniem działają w krajach Europy Zachodniej. Zlecanie usług aktywizacji zawodowej agencjom zatrudnienia na dojrzałych rynkach przynosi bardzo dobre efekty i jest najskuteczniejszą i jedną z najbardziej efektywnych finansowo form pomocyosobom znacznie oddalonym od rynku pracy — mówi Ewa Misiak. Za znalezienie pracy bezrobotnemu lub skłonienie go do założenia działalności gospodarczej agencja otrzyma wynagrodzenie około 11 tys. zł, ale w transzach. Ostatnią, jeśli bezrobotny otrzyma pracę na co najmniej pół roku. Jednorazowo agencja będzie musiała się zająć co najmniej 200 bezrobotnymi. Zanim dostanie wynagrodzenie, koszty aktywizacji bezrobotnych będzie musiała pokryć z własnej kieszeni. Może się jednak pojawić problem.

— Mamy około 1000 ofert pracy dziennie, dlatego znalezienie zatrudnienia dla tych osób nie będzie trudne. Gorzej będzie z ich motywacją. Są w tej grupie osoby zagrożone wykluczeniem społecznym i takie, które nie są zainteresowane podjęciem pracy lub uchylają się od pracy legalnej. Niewiele agencji będzie w stanie rozwiązać ich problemy bez pomocy specjalistów — doradców zawodowych i psychologów. Będą więc współpracowały z instytucjami przygotowanymi do takich działań — mówi Anna Wicha, dyrektor generalna Adecco Poland i prezes Polskiego Forum HR.

Ewa Misiak uważa, że będzie to biznes dla tych firm doradczych, które mają odpowiednie know-how, doświadczenie, potencjał instytucjonalny, finansowy i kadrowy. Nie wiadomo jeszcze, jakie grupy bezrobotnych będą wytypowane do zajęcia się nimi przez agencje. Mogą to być np. osoby 50+ lub niepełnosprawni. Agencje będą musiały osiągnąć pewien poziom efektywności, który określą w umowach wojewódzkie urzędy pracy. — Na świecie przy takich usługach firmy doradcze działały na zasadzie parasola. Tak też powinno być w Polsce.

Mniejsze i niedoświadczone agencje powinny w pierwszych latach czerpać z doświadczeń agencji współpracujących z sukcesem z urzędami pracy — twierdzi prezes Krajowego Centrum Pracy. W Work Service mówią, że od dawna czekali na takie zmiany przepisów i właśnie dlatego w grupie kapitałowej wydzielono spółkę Krajowe Centrum Pracy.

— Jesteśmy przygotowani do realizacji projektów i po ogłoszeniu przetargów przez Wojewódzkie Urzędy Pracy weźmiemy w nich udział — zapowiada Ewa Misiak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu