Szansa na karierę czy konieczność

DCZ
opublikowano: 13-11-2009, 00:00

Mniejsza liczba ofert pracy a większa kandydatów niewielu skłania do przeprowadzki.

Mniejsza liczba ofert pracy a większa kandydatów niewielu skłania do przeprowadzki.

Podczas ostatniego Kongresu Kadry Maciej Skórski z firmy doradztwa personalnego HRK przedstawił wyniki badania dotyczącego motywacji kandydatów do tzw. relokacji. Ankiety wypełniali kandydaci zarejestrowani w portalu HRK oraz pracodawcy.

Gotowość do przeprowadzki za pracą do dużego miasta deklaruje 29 proc. badanych, 39,3 proc. przeniosło by się tylko do średniej lub małej miejscowości. 13,1 proc. wzięłoby przeprowadzkę pod uwagę, jeśli oferta byłaby dla nich atrakcyjna. Kategoryczne "nie" powiedziało tylko 13,8 proc.

Co powstrzymuje przed taką decyzją? Ankietowani obawiają się, że przenosiny będą miały zły wpływ na ich sytuację rodzinną (aż 81,8 proc.) i utrudnią dostęp do edukacji i kultury (71 proc.). Natomiast 71 proc. twierdzi, że są zadowoleni z obecnej pracy i nie potrzebują zmian, a dla 66 proc. przeprowadzka to zbyt duże ryzyko dla ich karier. Tyle samo mówi o zbyt dużym tempie życia w innych miastach, a ponad 70 proc. nie chce uciążliwych dojazdów. Wysokie koszty życia w dużych miastach są nie do przyjęcia dla 69 proc. ankietowanych.

Wielkość miasta, w którym jest praca ma znaczenie dla 68 proc. respondentów. Duże miasto daje, według nich, ciekawe perspektywy kariery, dostęp do kultury, wyższy standard życia. Za to mniejsza miejscowość — to wolniejsze tempo życia, czyste środowisko i brak dojazdów do pracy.

— Jedni szukają spokoju, inni nowych dróg rozwoju kariery. Motywacje i potrzeby ludzi są bardzo różne. Warto im się przyjrzeć, by lepiej dobrać dla nich ofertę pracy — mówi Maciej Skórski.

Do zatrudnienia się w innym mieście lub regionie najbardziej motywuje wyższa pensja, możliwość rozwoju kariery i opłacone przez firmę mieszkanie. Do przeprowadzki może także skłonić większy wybór placówek edukacyjnych, wydłużony okres wypowiedzenia, pespektywa awansu, znalezienia zatrudnienia także dla żony lub męża. Dla niektórych ważny jest powrót do miejscowości czy regionu, z którego pochodzą. Ale są i tacy, dla których duże znaczenia ma znaczący awans w konkretnym czasie czy możliwość koncepcyjnej pracy w domu.

— Pracodawcy nie próbują jednak zachęcić potencjalnych kandydatów do relokacji, rzadko proponują pomoc w znalezieniu mieszkania, pracy dla współmałżonka czy szkół dla dzieci. Najczęściej decydują się na to dopiero, gdy długo nie mogą znaleźć pracownika — zauważa Maciej Skórski.

Z badania HRK wynika, że częściej przeprowadzki pracowników organizują firmy z kapitałem zagranicznym. A największą gotowość do migracji za pracą wykazują dyrektorzy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DCZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu