W rankingu sprawiedliwości społecznej, przygotowanym przez Fundację Bertelsmanna, Polska awansowała na 15. miejsce, o jeden stopień w porównaniu z ubiegłorocznym badaniem. Indeks Sprawiedliwości Społecznej dla Polski wzrósł do 5,46 pkt. i niemal zrównał się ze średnią unijną, która wyniosła 5,63 pkt.

Jeszcze w 2008 r. Polska była na samym dnie rankingu, wyprzedzając tylko Grecję (wówczas w zestawieniu wzięło udział 19 państw, a nie 28). Najlepiej spośród kategorii Polska wypadła pod względem równego dostępu do edukacji, plasując się na 8. miejscu. Jakość polskiego kształcenia wyjątkowo pozytywnie na tle pozostałych krajów UE oceniano wcześniej w rankingach OECD oraz PISA. W rankingu pierwszej organizacji zajęliśmy 3. miejsce w UE, a w rankingu drugiej polscy studenci uzyskiwali o wiele lepsze oceny od kolegów z innych krajów.
Lepiej od unijnej średniej Polska plasuje się także pod względem sprawiedliwości międzypokoleniowej. W tej beczce miodu jest jednak łyżka dziegciu — aż 29,8 proc. dzieci i młodzieży w Polsce jest zagrożonych biedą i wykluczeniem społecznem, co plasuje nas na 17. miejscu.
„To bardzo dużo, jednak mniej niż w 2007 r. — 37,1 proc. W ciągu 8 lat odsetek młodzieży, która się nie kształci, nie pracuje ani nie jest na stażu, wzrósł z 14,9 do 18,8 proc.” — wskazano w raporcie. Jeszcze większym problemem jest równość dostępu do służby zdrowia.
Pod tym względem Polska została sklasyfikowana na 3. miejscu od końca, a stan zdrowia Polaków jest gorszy niż mieszkańców 22 krajów UE — aż 8,8 proc. ankietowanych Polaków nie otrzymywało opieki medycznej z powodu kosztu, odległości lub czasu oczekiwania.
To dwukrotnie wyższy odsetek niż średnia w krajach UE. Kolejnym wyzwaniem są strukturalne problemy rynku pracy. Stopa zatrudnienia sięga zaledwie 61,7 proc., co jest jednym z najniższych wyników w UE. W porównaniu z 2008 r. bezrobocie wśród młodych wzrosło z 17,3 do 23,9 proc. Tworzenie szans dla młodych to także główna bolączka całej UE. „Odsetek dzieci i młodzieży zagrożonych biedą i wykluczeniem społecznym wzrósł do 27,9 proc.” — wynika z raportu.
Skrajne ubóstwo zagraża dziś w znacznie większym stopniu młodzieży (11,1 proc.) niż osobom starszym (6,9 proc.), a nie kształci się, nie pracuje ani nie jest na stażu w UE aż 17,8 proc. młodych. Najlepiej pod względem sprawiedliwości społecznej wypadły kraje skandynawskie, Holandia i Czechy, najgorzej zaś zmagające się z kryzysem południe Europy oraz najnowsi członkowie UE — Rumunia, Bułgaria i Chorwacja.