Szczurek: Inflacja będzie przyspieszać

Mirek Kuk
opublikowano: 2004-12-14 19:58

Wzrost cen w listopadzie nie zaskoczył mimo niższych oczekiwań rynku, uważają ekonomiści. Teraz inflacja może zacząć przyspieszać i w pierwszych miesiącach przyszłego roku może sięgnąć nawet 5,0% w ujęciu rocznym.

W listopadzie ceny wzrosły o 4,5% r/r, oraz o 0,3% w ujęciu miesięcznym. W październiku inflacja wyniosła także 4,5% r/r. Ekonomiści sondowani przez agencję ISB spodziewali się średnio listopadowego wzrostu cen o 4,4% r/r.

„Nie jest to wielka niespodzianka dla nas, to była nasza prognoza, ale niektórzy uczestnicy rynku mogą czuć się rozczarowani” – powiedział Mateusz Szczurek, ekonomista ING Banku Śląskiego.

„Z drugiej strony jeżeli spojrzymy na wzrost inflacji netto, który jest na poziomie 2,5%, a więc niedużo” – uważa Szczurek.

W październiku inflacja bazowa wyniosła 2,4% r/r, tyle samo co we wrześniu.

Decydujące dla tempa wzrostu cen w listopadzie były, tradycyjnie już, żywność i paliwa.

Zdaniem ekonomisty ING Banku Śląskiego patrząc na dynamikę cen żywności i paliw w zeszłym roku, to ciężko było oczekiwać spadku w tych kategoriach w listopadzie tego roku.

„Podobnie jak przez najbliższe kilka miesięcy” – stwierdził Szczurek.

Dlatego też w grudniu inflacja w ujęciu rocznym wyniesie zdaniem Szczurka 4,6%.

„W lutym i w marcu osiągnie już 5,0% w ujęciu rocznym” – stwierdził ekonomista.

Niewykluczone są zatem podwyżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.

„Jest możliwość ruchu ze strony rady na początku roku, ale tu kluczowe będą wynagrodzenia. Tak się może zdarzyć, bo zyski firm rosną” – stwierdził Szczurek.

W listopadzie wynagrodzenia wzrosły średnio o 2,7% r/r

Po marcu przyszłego roku ekonomista oczekuje już szybkiego spadku inflacji. Takiego samego zdania są również inni ekonomiści, resort finansów i bank centralny. Inflacja w połowie roku ma spaść poniżej 3% w ujęciu rocznym.

„W związku z tym w przyszłym roku możliwe są zarówno podwyżki, jak i obniżki stóp procentowych” – podsumował Szczurek.