Asseco Poland i jej prezes — Adam Góral — mają problemy w Izraelu. Właściciele firmy Oz M.E.H złożyli w sądzie w Tel Avivie pozew przeciwko polskiej firmie. Domagają się w nim 11,75 mln USD odszkodowania za to, że Asseco nie dotrzymało umowy kupna izraelskiej firmy. Sprawa dotyczy rozmów na temat przejęcia Oz M.EH, które Asseco prowadziło kilka lat temu. W 2011 roku polska firma zerwała wstępne porozumienie dotyczące zakupy firmy. „Przedstawiciele Asseco wielokrotnie wyrażali swoją determinacje w realizacji umowy, zarówno przed nami, jak i osobami trzecimi” — informują właściciele firmy Oz M.E.H.
![Ostatnie problemy grupy Asseco, kierowanej przez Adama Górala, raczej nie będą miały wpływu na działalność operacyjną. [FOT. WM ] Ostatnie problemy grupy Asseco, kierowanej przez Adama Górala, raczej nie będą miały wpływu na działalność operacyjną. [FOT. WM ]](http://images.pb.pl/filtered/e72ff6e1-554d-4314-a41f-5a6f3d7b8e56/423cd5a1-f597-5062-bb1e-7140fd7a2359_w_830.jpg)
Jednak w czerwcu 2011 roku Adam Góral poinformował właścicieli Oz, że zmienił zdanie, co planów nabycia izraelskiej firmy i ma wątpliwości co do jej rentowności. Po wycofaniu się polskiego giganta informatycznego z rozmów na temat transakcji, izraelska strona zaproponowała mu zakup 20 proc. akcji Oz za 5 mln USD. Miała to być rekompensata za działania w złej wierze, które doprowadziły do zerwania wstępnego porozumienia.
Polska firma nie była jednak zainteresowana zakupem jakiegokolwiek pakietu udziałów w Oz M.E.H. W efekcie właściciele tej firmy zdecydowali się złożyć do sądu wniosek o odszkodowanie. Twierdzą, że w wyniku wycofania się Asseco Poland z rozmów ponieśli szkody w wysokości 11,75 mln USD. Nie wykluczają, że mogą one być jeszcze wyższe, bo całość nie została jeszcze oszacowana. Asseco Poland nie czuje się odpowiedzialne za szkody, o których Oz M.E.H. poinformował sąd.
— Nie widzimy w tej sprawie niczego co powodowało jakąkolwiek odpowiedzialność Adama Górala, jak i spółki Asseco Poland — mówi Katarzyna Drewnowska, rzecznik Asseco Poland.
Dodaje, że pozew do sądu może złożyć każdy. Zapowiada, że prawnicy Asseco podjęli już odpowiednie kroki w sprawie pozwu właścicieli firmy Oz. Cała sprawa wynika z zainteresowania Asseco izraelskim rynkiem w 2010 roku. Pod koniec tego roku rzeszowski gigant sfinalizował przejęcie za 145 mln USD pakietu kontrolnego notowanej na Nasdaq firmy informatycznej Formula Systems.
Problemy Asseco w ZUS
Izraelski pozew to nie jedyne problemy Asseco w ostatnim czasie. W TVN ukazał się materiał, który sygnalizował wątpliwości, co do okoliczności przetargu na utrzymanie systemu KSI w ZUS. Według ustaleń telewizji członkowie komisji przetargowej i pracownicy Asseco zasiadali w radzie małej fundacji. ZUS i Asseco twierdzą, że nie jest to prawda. Pracownicy obu instytucji złożyli rezygnację z członkostwa w radzie fundacji w 2010 roku. Nie została ona jednak wpisana do KRS. Premier Donald Tusk zapowiedział kontrolę przetargu. Podkreślił jednak, że już wcześniej o sprawie informowało go CBA.
— Nie było sygnałów, które świadczyłby o tym, że doszło do złamania prawa — mówi premier. Asseco (a wcześniej Prokom) zajmuje się utrzymaniem KSI od 1998 roku.