Szef Citigroup miał mały wybór

MWIE, NYTIMES.COM
opublikowano: 2012-10-29 00:00

kulisy niespodziewanej rezygnacji Vikrama Pandita ze stanowiska

Dziennikarze „New York Timesa” ujawnili kulisy niespodziewanej rezygnacji Vikrama Pandita ze stanowiska dyrektora generalnego Citigroup. Stracił pracę dokładnie w dniu publikacji bardzo dobrych wyników kwartalnych trzeciego amerykańskiego banku pod względem wielkości aktywów. Vikram Pandit miał wtedy usłyszeć, że rada nadzorcza straciła do niego zaufanie.

Pozostawiono mu jedynie wybór treści komunikatu prasowego. — Pierwsza wersja komunikatu mówiła o tym, że zrezygnował ze skutkiem natychmiastowym, druga, że poda się do dymisji z końcem roku, a trzecia, że został zwolniony bez podania przyczyny — relacjonują dziennikarze „NYT”.

Wybrał pierwszą opcję, a kurs banku zareagował na informację blisko 2-procentowym wzrostem notowań.

Według „New York Timesa” przeciwnicy Vikrama Pandita od wielu miesięcy budowali w radzie nadzorczej większość głosów potrzebną do przeforsowania jego odwołania. Od grudnia 2007 r., kiedy Vikram Pandit objął stanowisko dyrektora generalnego, akcje Citigroup straciły 90 proc. wartości, co było najgorszym wynikiem wśród wszystkich największych amerykańskich instytucji finansowych. W czasie kryzysu finansowego bank przyjął 45 mld USD pomocy państwowej, a wynagrodzenie Vikrama Pandita należało do najwyższych na Wall Street.