Szef jest na świeczniku (KOPNIAK KARIEROWY)

Każdy ma prawo do potknięć i błędów, ale w przypadku menedżerów na kierowniczych stanowiskach konsekwencje mogą się rozlać na całą firmę.

Seks, władza i pieniądze - trzy namiętności, które rządzą ludźmi, rozpalają zmysły, motywują do działania, napędzają, ale mogą zrujnować każdą karierę. Dodam jeszcze, że kolejność tych namiętności nie jest przypadkowa, choć może być dowolna.  

Cykl weekendowych felietonów poświęconych zagadnieniom pracy i kariery. W
 dniu odpoczynku szukamy nowych impulsów przydatnych na co dzień w życiu
 zawodowym. Chcemy inspirować i motywować, ale także stosować 
mobilizujące „kopniaki”.
Zobacz więcej

KOPNIAK KARIEROWY

Cykl weekendowych felietonów poświęconych zagadnieniom pracy i kariery. W dniu odpoczynku szukamy nowych impulsów przydatnych na co dzień w życiu zawodowym. Chcemy inspirować i motywować, ale także stosować mobilizujące „kopniaki”. Fotolia

- Firmy mają wiele do stracenia, gdy szef źle się zachowuje - przypomina dziennik „The Wall Street Journal”.  

Amerykańscy naukowcy przeliczyli tę stratę na dolary. Badacze analizowali nagłośnione przypadki zarzutów dotyczących jazdy po pijanemu, nieuczciwości czy miłośnych wyskoków. Po ujawnieniu spraw w gorszej kondycji byli nie tylko szefowie, ale także ich firmy. Kapitalizacja rynkowa spółek, w których przedstawiciele wyższej kadry kierowniczej uwikłani byli w różnego rodzaju obyczajowe skandale otrzymywała potężny cios i spadała średnio o 110 mln USD. 

Analiza sytuacji w amerykańskich spółach w latach 1978-2012 tylko potwierdza to, co wszyscy wiemy, starą jak świat prawdę, że ryba psuje się od głowy.

Tarapaty prezesa mogą prowadzić do braku zaufania ze strony nie tylko klientów, ale również kontrahentów biznesowych i akcjonariuszy. Mechanizm myślenia w takich przypadkach wygląda mniej więcej tak: przyjaciel, który ciągle kogoś oszukuje nie może przecież zagwarantować, że kiedyś i mnie nie oszuka. Podobne wątpliwości pojawiają się zresztą na różnych stopniach korporacyjnej drabiny. 

Jak się przed tym bronić? Nie ma dobrego sposobu, bo wszyscy mamy coś na sumieniu, a wiadomo, że ten kto ma się za najbardziej poprawnego i czystego nierzadko skrywa najwięcej. Taki już jest ten nasz świat.

Firmy i agencje różnej maści rozpisałyby strategie na różne ewentualności i oczywiście wystawiły wielocyfrową fakturę za swoją usługę "dbania o wizerunek", ale ja podeślę podpowiedź i skromną radę za darmo. 

Przyznać się, przepracować sprawę, wyciągnąć konsekwencje, przemyśleć i próbować wszystko poskręcać - o ile jest to możliwe. Warto rozmawiać o błędach, problemach, potknięciach.

I lepiej nie udawać w życiu świętego, jakiegoś moralnego mocarza, bo to najgorszy występek, wręcz niewybaczalny.

PRZECZYTAJ INNE TEKSTY Z SERII "KOPNIAK KARIEROWY">>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu