Szef Polimeksu dzieli się niepokojem

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2024-04-29 16:50

„Wyniki finansowe nie są satysfakcjonujące i mogą napawać niepokojem” – pisze w liście do akcjonariuszy prezes wykonawczej firmy. Przyszłość wygląda jednak jego zdaniem lepiej.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak szef Polimeksu komentuje wyniki firmy
  • które kontrakty najmocniej wpływają na finanse spółki
  • na co zwrócił uwagę audytor
  • jakie perspektywy rysują się przed Polimeksem
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Polimex Mostostal to spółka wykonawcza, ale żyjąca w ścisłym związku z energetyką. Prawie 65 proc. jej akcji należy do czterech państwowych firm: Enei, PGE, Energi i PGNiG Technologie (dwie ostatnie są dziś w grupie Orlenu).

Z wyników Polimeksu w 2023 r. właściciele nie mogą być zadowoleni. Przychody spadły o 20 proc. – do 3 mld zł w 2023 r., a wynik EBITDA, czyli najważniejszy wskaźnik operacyjny, był na minusie (73 mln zł) wobec zysku rok wcześniej (207 mln zł).

„Wyniki finansowe nie są satysfakcjonujące i mogą napawać niepokojem” – napisał Krzysztof Figat, prezes Polimeksu, w liście do akcjonariuszy.

Waloryzacja to wyzwanie

Prezes tłumaczy w liście, że 2023 r. był trudny głównie z powodu konsekwencji ataku Rosji na Ukrainę. Spowodowany wojną kryzys energetyczny i inflacja wpłynęły na rentowność kontraktów wycenianych jeszcze przed wojną, a realizowanych już po jej wybuchu.

„W 2023 r. największym wyzwaniem była waloryzacja długoterminowych kontraktów” – pisze Krzysztof Figat.

Ponadto problemem była niestabilna sytuacja na rynku materiałów budowlanych, wzrost cen usług i niedobory wykwalifikowanej siły roboczej. W obliczu inflacji Polimex ruszył do pozyskiwania nowych zamówień z rozmaitych branż. W efekcie portfel zamówień wzrósł do ok. 9 mld zł, czyli na koniec 2023 r. był o 73 proc. większy niż na koniec 2022 r. Jednocześnie spadł udział energetyki w strukturze zamówień na korzyść branży naftowo-gazowej i budownictwa przemysłowego.

Audytor myśli o karach

Spowodowana wojną inflacja najmocniej uderzyła w opłacalność dwóch ważnych projektów energetycznych Polimeksu realizowanych dla grupy PGE, czyli Dolnej Odry i EC Nowa Czechnica.

„Oferty tych projektów były przygotowywane na bazie cen z 2019 i 2020 r. i to głównie te dwa projekty pogorszyły wyniki grupy” – tłumaczy Krzysztof Figat.

Na inny projekt uwagę zwrócił audytor Polimeksu, czyli firma EY. Zauważyła, że opóźniona budowa nowego bloku energetycznego w Puławach dla grupy Azoty może zaowocować karami kontraktowymi. Polimex zauważa jednak w raporcie, że prawdopodobieństwo, że ewentualne kary wpłyną na budżet projektu, wynosi poniżej 50 proc.

Europejskie fundusze mile widziane

Na przyszłość Polimeksu zdaniem zarządu największy i pozytywny wpływ będą miały zamówienia z sektorów, które skorzystają z pieniędzy przyznanych Polsce w ramach unijnej perspektywy finansowej 2021-27 oraz Krajowego Planu Odbudowy.