Mróz, upał — a szef sknera skąpi umęczonej załodze jadła i napoju. Może nawet nie wie, że naraża się na mandat?
Zbliżają się wakacje. Dla niektórych pracodawców oznacza to dodatkowe wydatki związane z zapewnieniem pracownikom napojów. Kiedy firma ma obowiązek napojenia załogi? — pyta nasz czytelnik.
Coś do picia...
Pracodawca zapewnia napoje pracownikom zatrudnionym m.in. przy pracach na otwartej przestrzeni (przy temperaturze otoczenia poniżej 10 stopni C lub powyżej 25 stopni C) czy też innych stanowiskach (np. w biurze), gdy temperatura przekracza 28 stopni C.
— W zależności od warunków powinien być to zimny lub ciepły napój — latem najczęściej woda mineralna, zimą sprawdza się herbata. Przy wykonywaniu prac w upale napój musi być wzbogacony w sole mineralne i witaminy — wyjaśnia Izabela Waga z Państwowej Inspekcji Pracy.
Napoje powinny być dostępne dla pracowników w ciągu całej zmiany.
...i jedzenia
Pracodawcy mają też obowiązek zapewnić nieodpłatne posiłki osobom pracującym w warunkach szczególnie uciążliwych. To m.in. praca pod ziemią czy też związana z dużym wysiłkiem — takim, który powoduje wydatek energetyczny organizmu powyżej 2000 kcal u mężczyzn i powyżej 1100 kcal u kobiet.
— Posiłki powinny mieć formę jednego dania gorącego. Jeżeli pracodawca nie ma możliwości wydawania posiłków ze względu na rodzaj pracy lub też z powodów organizacyjnych, np. braku jadalni, wówczas musi zapewnić posiłki w punktach gastronomicznych — mówi Izabela Waga.
Należy je wydawać w czasie regulaminowych przerw w pracy. Przepisy określają, jak odżywcze musi być jedzenie (około 50-55 proc. węglowodanów, 30-35 proc. tłuszczów, 15 proc. białek).
A jeśli ktoś nie odebrał posiłków czy napojów, gdyż był np. na urlopie?
— W tej sytuacji pracownikom nie przysługuje ekwiwalent pieniężny — wyjaśnia Izabela Waga.