Szerokie pasmo pociągnie biznes Ery

Katarzyna Latek
opublikowano: 22-04-2010, 00:00

Będą większe prędkości i nowe aparaty, a na koniec roku milion klientów korzystających z internetu.

Operator pracuje nad płatnościami mobilnymi i reklamą w komórkach

Będą większe prędkości i nowe aparaty, a na koniec roku milion klientów korzystających z internetu.

Deutsche Telekom (DT), właściciel Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatora komórkowej sieci Era, ogłosił niedawno nową strategię: chce do 2015 r. zwiększyć przychody, koncentrując się na nowych źródłach wzrostu. Zamierza zainwestować blisko 10 mld EUR w ciągu trzech lat w technologie światłowodowe, nowe technologie komunikacji mobilnej i IT. W planach ma m.in. rozwój telewizji IPTV i wprowadzenie nowoczesnej technologii LTE (long term evolution). W Polsce szerokopasmowy internet także będzie jednym z filarów strategii Ery, ale spółka na razie nie zamierza wchodzić w takie biznesy, jak telewizja czy serwisy muzyczne, jak robi to DT czy polscy konkurenci.

— Strategia Deutsche Telekom jest strategią dla grupy, ale oczywiście jest dostosowana do konkretnych rynków i ich uwarunkowań lokalnych. DT jest operatorem zintegrowanym, my natomiast jesteśmy operatorem telefonii komórkowej. I właśnie na naszym podstawowym biznesie chcemy się skupić — mówi Klaus Hartmann, prezes Polskiej Telefonii Cyfrowej.

Ceny spadną

W tym roku Era skoncentruje się na wprowadzaniu nowych usług dla telefonii mobilnej oraz wzmacnianiu i utrzymywaniu bazy klientów (z jej usług korzysta obecnie 13,5 mln osób).

— Widzimy, że popyt na transmisję danych zwiększa się. Dlatego będziemy kontynuować inwestycje w 3G. Na koniec 2010 r. chcemy pokryć zasięgiem 3G 600 gmin, czyli 61-62 proc. populacji. Będziemy nadal rozwijać usługi HSPA+ i prędkość 21 Mb/s. W czwartym kwartale będziemy gotowi na wprowadzenie szybkości 42 Mb/s, na początek prawdopodobnie w Warszawie — zapowiada Klaus Hartmann.

Prezes spodziewa się, że w tym roku ceny transmisji danych, czyli usług internetowych, dalej będą spadały.

— To jest dobre dla klientów, ale dla nas stanowi duże wyzwanie. Przy niższych cenach chcemy zachowywać rentowność. Dlatego nakłady na inwestycje raczej nie wzrosną. Zamierzamy wydać mniej więcej tyle samo, ile w ubiegłym roku, czyli nieco poniżej 1 mld zł — mówi Klaus Hartmann.

Zbliżenie na smartfony

Myśląc o zwiększaniu przychodów, Era chce, by jak najwięcej jej klientów miało urządzenia, które pozwolą wykorzystywać możliwości internetu. Dlatego mogą oni liczyć na nowe promocje netbooków, note- booków i nowoczesnych telefonów. Przebojami Ery w ostatnich dwóch latach były iPhone’y i sprzedawane pod własną marką przygotowane wspólnie z Google aparaty HTC. W tym roku mogą nimi stać się także Blackberry. Prezes dodaje, że po wprowadzeniu Blackberry dla klientów indywidualnych ich cena w ofercie Ery jest zbliżona do iPhone’a, oferując podobną funkcjonalność. Produktów Apple sprzedaje się w Polsce znacznie więcej niż Blackberry, jednak to może się zmienić.

— Chcemy sprawić, by Blackberry było bardziej atrakcyjne nie tylko dla naszych klientów biznesowych, ale także dla małych przedsiębiorstw i klientów indywidualnych. Wprowadziliśmy możliwość obsługi większej liczby kont pocztowych dla jednego użytkownika, nowe, atrakcyjne urządzenia, łatwiejszy i tańszy dostęp do internetu czy atrakcyjne oferty dla klientów korzystających z Blackberry za granicą — mówi prezes PTC.

Zapowiada, że na koniec roku z szerokopasmowego internetu w Erze może korzystać znacznie ponad milion klientów (pod koniec ubiegłego roku było ich 920 tys.). Będą to łącznie osoby korzystające z oferty blueconnect i dostępu w smartfonach.

Reklama i płatności

Szybki internet to nie wszystko. Era chce nadal rozwijać telefonię "stacjonarną", czyli Erę Domową i Erę Firmową. Więcej ma się sprzedawać również pakietów różnych usług. Będą innowacje.

— Skupimy się na usługach typu machine to machine (rozwiązania polegające na automatycznym komunikowaniu się ze sobą urządzeń). W Polsce odbiorcami takich usług są firmy działające w branży ochrony mienia, zarządzania flotą, terminali płatniczych. Wśród innowacji będzie także reklama mobilna, na razie jako SMS i MMS, ale wraz z rosnącą powszechnością szerokopasmowego internetu będziemy wprowadzać kolejne możliwości. Nadal będziemy rozwijać płatności mobilne — wylicza Klaus Hartmann.

Nad takimi rozwiązaniami pracują już wszyscy operatorzy europejscy, a w wielu krajach są one już powszechnie dostępne.

Siła napędowa operatorów

Mobilny internet stał się obecnie siłą napędową operatorów komórkowych. Poza usługami głosowymi i SMS jest trzecim filarem ich przychodów, dlatego nic dziwnego, że Era stawia na internet. Wszyscy operatorzy mówią o rozwijaniu innych usług dodanych — i faktycznie je rozwijają — jednak przychody z tych obszarów na razie nie mają dla nich strategicznego znaczenia. Jeszcze kilka lat temu wiele mówiło się właśnie o usługach dodanych, jednak obserwując np. brak zainteresowania mobilną telewizją, widać, że operatorzy skupiają się na swoim podstawowym biznesie.

Nie dziwi także decyzja o skoncentrowaniu się na sprzedaży smartfonów. Im większe nasycenie rynku takimi urządzeniami, tym większa szansa, że ich użytkownicy będą sięgali po kolejne aplikacje i usługi wymagające dostępu do internetu.

Paweł Olszynka, analityk firmy badawczej PMR

Katarzyna Latek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu