Pod koniec roku rozsypał się worek z emisjami. Publiczne, prywatne, prospektowe i na podstawie memorandów. Dużych i małych firm. Z wysokimi i niskimi kuponami. Wszystko to ma przełożenie także na atrakcyjność papierów na Catalyst.
Na krótki termin
Ghelamco Invest (GHJ0718)
Krótkoterminowa inwestycja na 3,5 roku? To nie pomysł na trzymanie do wykupu, ale na kilkutygodniową spekulację. To jedna z dziewięciu serii obligacji Ghelamco, które notowane są na Catalyst i mają wyższą marżę (4,5 pkt. proc.) niż 3,5 pkt. proc. oferowane w publicznej emisji. Realne marże zrównają się, jeśli seria GHJ podrożeje do 103,5 proc. ze 100,7 proc. obecnie. Niestety, seria jest przed wypłatą odsetek (5 stycznia), co obniża rentowność dla osób fizycznych. Ale to jedyna seria o nominale 1 tys. zł notowana wciąż poniżej 101 proc. W przypadku pozostałych serii i notowań poniżej 101 proc. na jedną obligację trzeba wyłożyć minimum 10 tys. zł.
Ferratum (FRR0615)
Przy cenie 101,25 proc. dostępnej na Catalyst po stronie podaży rentowność brutto sześciomiesięcznej inwestycji wyniesie ok. 5,6 proc. Prawa do wypłaty odsetek zostaną ustalone 10 grudnia, osoby fizyczne powinny więc odczekać kilka dni, w przeciwnym wypadku ich rentowność netto będzie niższa niż 2,7 proc.
Ostatnie debiuty
Mikrokasa (MKR0916)
To seria J, pierwsza publiczna emisja Mikrokasy z przełomu września i października. Jest oprocentowana na 9,5 proc. — o 30 pkt. bazowych wyżej niż emisja publiczna z listopada, która sprzedała się z ponaddwukrotną nadsubskrypcją. Dawałoby to wycenę serii J w okolicach 100,5 proc. plus ewentualna premia akonto niższego oprocentowania w kolejnych emisjach. Jednak mimo wzrostu zysków wskaźniki zadłużenia Mikrokasy nie poprawiają się, bo równolegle rośnie zadłużenie. Podstawą do dalszego obniżania kuponów będzie sytuacja rynkowa, a nie spółki.
Capital Park (CAP0917)
Seria wchodzi do obrotu dziś (2 grudnia). Jest o tyle istotna, że wkrótce może stać się benchmarkiem dla planowanej jeszcze w tym roku publicznej emisji obligacji dewelopera. We wrześniu Capital Park uplasował obligacje z marżą 5,2 pkt. proc. ponad WIBOR6M (w czerwcu płacił 5,5 pkt. proc. marży). Gdyby miał iść tropem Ghelamco, które od wrześniowej emisji prywatnej do listopadowej publicznej obniżyło marżę o 80 pkt. bazowych, obligacje Capital Park w publicznej emisji byłyby oferowane z marżą 4,4 pkt. proc. To zaś oznaczałoby wzrost wartości starszych serii dewelopera na
Catalyst, z grubsza o 2,2-2,5 pkt. proc. od nominału.
Mocne nerwy
e-Kancelaria (EKA0215)
W lutym czeka inwestorów kolejna odsłona walki e-Kancelarii o utrzymanie płynności finansowej. Po sprzedaży pakietu wierzytelności za 10 mln zł spółka wydała większość kwoty na terminowy wykup serii październikowej (4,4 mln zł) i wyda na wykup serii grudniowej (3,4 mln zł). Wartość serii zapadającej w lutym to 4,3 mln zł. Czy e-Kancelaria zdobędzie pieniądze również na ten wykup? Przy cenie 97,58 proc. na Catalyst odpowiedź warta jest 21 proc. rentowności brutto.
Fast Finance (FFI0315)
O tym, że potrzebne będzie refinansowanie serii wartej 30 mln zł, wiadomo mniej więcej od dnia ich emisji, a teraz wiadomo to już na pewno. Zarząd jest dobrej myśli, a negocjacje będzie prowadził z TFI BPS i — jak wynika z moich domysłów — głównie z bankami spółdzielczymi. Bankami, które nie są już tak otwarte na obligacje korporacyjne, jak w czasach, gdy DM BPS dowodził Jan Kuźma. BPS odmówił wcześniej refinansowania Organice, banki spółdzielcze mają negatywne doświadczenia z deweloperami (Gant, Trust). Na ile zarząd będzie przekonujący w rozmowach? Odpowiedź warta jest 24 proc. rentowności.