Sześć wakacyjnych pomysłów inwestycyjnych

Emil Szweda
opublikowano: 2014-07-03 00:00

Wbrew powszechnym odczuciom plaga defaultów bynajmniej nie odstrasza inwestorów od Catalyst. Świadczą o tym problemy z wynajdywaniem już nie tylko okazji, ale w ogóle obiektów sensownych inwestycji na rynku wtórnym.

Na krótki termin

Murapol (MUR0814)

Obligacje dewelopera o wartości 25 mln zł zapadają 22 sierpnia. Na Catalyst można je od ręki kupić za 99,5 proc., co daje im bagatela 11 proc. rentowności brutto (7,2 proc. netto). Gdzie tkwi haczyk? Na koniec grudnia Murapol miał 7,7 mln zł w gotówce, ale też 32 mln zł w innych aktywach obrotowych zamiennych — przynajmniej w części — na gotówkę. Obligacje tej serii znaleźliśmy w portfelu tylko jednego TFI.

Pragma Faktoring (PRF1214)

Papiery weszły w ostatni okres odsetkowy z oprocentowaniem 7,21 proc. Na Catalyst można je kupić za 100,5 proc., co da im 6,1 proc. rentowności brutto. i około 5 proc. netto. Seria warta jest 15 mln zł i poprzedza wykup dwóch kolejnych na 25 mln zł. Dlatego należy założyć, że Pragma Faktoring wcześniej zapewni sobie pieniądze na refinansowanie wykupu.

Ostatnie debiuty

Wind Mobile (WMO0317)

W marcu papiery w prywatnej emisji zeszły na pniu, potrzebna była redukcja zapisów (seria warta jest 15 mln zł). Nic dziwnego, że na Catalyst szybko wspięły się do 102 proc. (obecnie sprzedający żądają nawet ponad 103 proc.), co daje im 7,8 proc. rentowności brutto. Ale uwaga: spółka ma opcję call ważną rok po dacie emisji, a premia za przedterminowy wykup (0,3 proc.) nie rekompensuje ceny z rynku wtórnego.

Polbrand (PBD0616)

Grudniowa emisja warta jest prawie 4 mln zł (spółka starała się o 6 mln zł) i trafiła w ręce 30 inwestorów (w tym jednego TFI). Z prognoz opublikowanych na początku czerwca wynika, że Polbrand nie powinien mieć problemów z obsługą i spłatą zadłużenia z operacyjnego cash flow, ale jak wiadomo — handel węglem jest ostatnio na cenzurowanym, także wśród inwestorów. Na Catalyst do kupienia po nominale (9 proc. rentowności, nie licząc kosztów prowizji maklerskiej).

Na mocne nerwy

Mo-Bruk (MBR0814)

Wykup serii wartej 50 mln zł przypada na 12 sierpnia. Spółka tych pieniędzy nie ma, ale ma umowę kredytową na 30 mln zł (BOŚ) i plan emisji obligacji na 20 mln zł. Starą serię obejmowali głównie inwestorzy instytucjonalni. Według zestawienia przygotowywanego do publikacji przez Obligacje.pl, na koniec grudnia w portfelach TFI znajdowały się papiery za 11,4 mln zł. Chętni do refinansowania powinni się więc znaleźć, skoro inwestycje Mo-Bruk z poślizgiem, ale zrealizował. Na Catalyst do kupienia po 98,3 proc., co daje 21,5 proc. rentowności brutto.

CI Games (CIG1214)

Seria warta 5,7 mln zł zapada 18 grudnia. Pieniądze na jej spłatę mają pochodzić z wpływów ze sprzedaży nowych gier komputerowych, których spółka jest producentem. Pierwsza z dwóch tegorocznych premier odbyła się przed wakacjami i zebrała słabe recenzje. Na Catalyst rentowność wynosi 8,35 proc. brutto. Inwestorzy liczą więc na sukces zapowiedzianej na jesień premiery kolejnego tytułu.

 

CATALYST

Echo stawia drugi krok

Kielecki deweloper ruszył z publiczną emisją drugiej serii obligacji. Pierwsza o wartości 50 mln zł rozeszła się w dwa dni. Obligacje serii B mają wartość 25 mln zł. Cena emisyjna jednej obligacji wzrasta w okresie zapisów w przedziale od 100 zł dziś, czyli w pierwszym dniu złożenia zapisu do 100,14 zł w ostatnim dniu składania zapisu, tj. 11 lipca 2014 r. Obligacje dwuletnie będą oprocentowane według zmiennej stopy procentowej opartej na WIBOR dla 6-miesięcznych depozytów powiększonej o marżę wynoszącą 2,85 proc. To o 0,1 pkt proc. mniej niż w emisji serii A. Odsetki od obligacji wypłacane będą w okresach półrocznych. [EG]