Szkla.com widzą zysk w automatach

  • Alina Treptow
18-06-2015, 00:00

Firma sprzedająca soczewki kontaktowe w internecie rozpycha się w Europie. Nie boi się przejęć i eksperymentów.

Sielski krajobraz krakowskiej Nowej Huty, gdzie ma siedzibę spółka Szkla.com, może zwieść. Kojarzy się z leniwym dobrobytem — a w rzeczywistości kryje biznesowy wulkan. Firmy, założonej przez Jacka Młodawskiego i Mateusza Matulę, sprzedającej soczewki przez internet, nie zadowala spokojny, powolny wzrost. Woli rozgrzewać sprzedaż do czerwoności, nie stroniąc od ryzykownych posunięć. Chwali się, że jest już soczewkowym e-liderem nie tylko w Polsce, ale też na Litwie, Węgrzech, a od kilku miesięcy również na Słowenii.

NIEWIDOCZNE MILIARDY:
Zobacz więcej

NIEWIDOCZNE MILIARDY:

Szkla.com, spółkę, której współzałożycielem jest Jacek Młodawski, kuszą rynki Europy Zachodniej — z racji wyższych cen nawet kilkakrotnie większe od polskiego. Nad Wisłą na okulary i soczewki wydaje się rocznie 2,5 mld zł. ARC

— Kupiliśmy tam największy sklep internetowy Lecka. net. Przenieśliśmy jego siedzibę bardziej na południe, bliżej granicy z Chorwacją i Włochami, dzięki czemu będzie to świetna platforma logistyczna do ekspansji również w tych krajach — mówi Jacek Młodawski, żartując, że do częstych wizyt w słoweńskiej bazie menedżerów będą skłaniać nie tylko kwestie biznesowe.

Podróże to pasja krakowskiego przedsiębiorcy. Od pobytu w hotelu z basenem w znanym kurorcie woli jednak rower i piękną, dziką przyrodę. Podróżnicze hobby zawiodło go m.in. do Sudanu i Etiopii. W ekspansji biznesowej stawia na mniej egzotyczne kierunki.

— Interesują nas przede wszystkim rynki UE. Poza wspólnotą trudno jest prowadzić sprzedaż, m.in. ze względuna bariery celne — wyjaśnia Jacek Młodawski.

VAT a sprawa polska

Oprócz Polski, Litwy, Węgier i Słowenii sklepy internetowe firmy Szkla.com działają we Włoszech, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji i Hiszpanii. Jacek Młodawski ma nadzieję, że jeszcze w tym roku uda się wejść do Holandii, Szwecji oraz Norwegii. Klientów przyciąga m.in. niższą ceną, w czym pomaga niższy polski VAT na soczewki. Stawka podatku wynosi u nas 8 proc., a np. w Niemczech 19 proc.

I choć Komisja Europejska próbowała ostatnio zmusić Polskę do podwyższenia VAT do 23 proc., Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stanął po naszej stronie. Międzynarodowe ambicje nie przesłaniają firmie Szkla. com własnego podwórka, na którym wciąż jest dużo do zrobienia.

— Polska to nadal nasz największy rynek, odpowiadający za około 70 proc. przychodów [w 2014 r. wyniosły 55 mln zł, w tym roku mają urosnąć o 10-15 proc. — red.] — zastrzega Jacek Młodawski. Lokalnie firma też chętnie by przyspieszyła, przejmując mniejszych rywali. Jacek Młodawski przyznaje, że rozmowy się toczą, zastrzega jednak, że na efekty trzeba będzie poczekać. Szkla.com nie będą jednak czekać w bezruchu, lecz eksperymentować z… automatami.

— W najbliższych tygodniach chcemy wprowadzić na polski rynek maszyny vendingowe z soczewkami kontaktowymi i płynami do soczewek. Wstawimy je między innymi do galerii handlowych i na uczelnie. Na początek, w ramach pilotażu, będzie to kilkanaście maszyn — zapowiada Jacek Młodawski.

Modnie i taniej

Krakowska spółka odważnie poczyna sobie z innowacjami, ale tradycję też darzy szacunkiem adekwatnym do biznesowego potencjału. A potencjał jest — sprzedaż tradycyjnych okularów dynamicznie rośnie dzięki nowym technologiom i modzie. Firma pomaga wykreować modny image z dwoma szkiełkami.

— Okulary coraz częściej oprócz funkcji medycznej pełnią modową, co jest bardzo obiecujące. Na naszej stronie klient może wirtualnie przymierzać szkła, wykorzystując własne zdjęcie — wyjaśnia współzałożyciel Szkla.com.

Podkreśla, że e-handel zwiększył sprzedaż okularów w ujęciu ilościowym, bo ceny są znacznie niższe od obowiązujących w sklepach stacjonarnych, gdzie marże są bardzo wysokie. — Dzięki temu klient może kupić nie jedną, ale dwie, a nawet trzy pary okularów na różne okazje — mówi Jacek Młodawski.

OKIEM EKSPERTA

Miły dodatek

ALEKSANDER WĄSIK

prezes Polskiego Stowarzyszenia Vendingu

Soczewki kontaktowe w vendingu? Brzmi ciekawe i myślę, że ma szansę się przyjąć, nie spodziewam się jednak, by sprzedaż w tym kanale osiągnęła dużą skalę. Może być dopełnieniem dla firmy, która zajmuje się już sprzedażą soczewek. Sukces w dużej mierze będzie uzależniony od lokalizacji, która w vendingu jest kluczowa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Szkla.com widzą zysk w automatach