Planeta Ziemia oszczędza w tym roku branżę ubezpieczeniową. Szkody, jakie spowodowały katastrofy naturalne i które zostały pokryte przez ubezpieczycieli są o 45 proc. niższe o średniej z ostatnich 10 latach (29 mld USD). Szwajcarski gigant reasekuracyjny Swiss Re ich wartość szacuje na 16,5 mld USD.

Największe szkody ubezpieczeniowe spowodował burza śnieżna, która przetoczyła się w lutym przez północ USA. Wartość wypłaconych z jej tytułu odszkodowań Swiss Re szacuje na 1,8 mld USD.
Gigant policzył także całkowitą wartość szkód, która została spowodowane przez katastrofy naturalne oraz działalność człowieka w pierwszej połowie roku. Sięgają ona 37 mld USD, co oznacza, że w 44 proc. zostały pokryte one przez branżę ubezpieczeniową. Jest to wynik daleki od średniej z ostatnich lat, która wynosi astronomiczne 107 mld USD.
Z raportu wynika, że najwięcej ofiar w ludziach pochłonęła niedawna fala upałów w Indiach i Pakistanie oraz trzęsienie ziemi w Nepalu.