Przedsiębiorstwa na świecie dopiero przygotowują się do wdrożenia sztucznej inteligencji (SI), jeśli już sięgnęły po tego typu rozwiązania, to ich projekty są dopiero we wczesnym stadium zaawansowania. Powód: większość firm nie jest jeszcze gotowa na korzystanie z tak zaawansowanej technologii, brakuje im narzędzi i wykwalifikowanych specjalistów data science. Jedynie 20 proc. europejskich przedsiębiorstw z sektora bankowego, ubezpieczeniowego, produkcyjnego, handlowego i jednostek administracji publicznej przebadanych przez firmę SAS zadeklarowało, że zatrudnione u nich zespoły już teraz są w stanie sprostać wyzwaniom w zakresie implementacji najnowocześniejszych rozwiązań analitycznych. 28 proc. badanych stawia sobie za cel stworzenie takich komórek w firmie i rekrutację specjalistów, 32 proc. zamierza doszkalać w tym zakresie własnych pracowników.

Nowe technologie w firmie
W badaniu SAS 24 proc. respondentów zadeklarowało, że posiada infrastrukturą pozwalającą rozwijać w firmie systemy SI, tyle samo badanych musi zwiększyć nakłady na sprzęt lub zaadaptować obecnie wykorzystywane platformy. Zasobów pozwalających na wdrożenia nie posiada natomiast 29 proc. firm.
- Obserwujemy ogromny rozwój algorytmów, poprawę ich dokładności oraz możliwości wykonywania zadań, za które odpowiadają ludzie. Możemy budować systemy, które uczą się reguł biznesowych, poznają zasady funkcjonowania firmy i w oparciu o te informacje same się rozwijają. Właśnie nad tym pracujemy – zapowiedział Oliver Schabenberger, wiceprezes i dyrektor ds. technologii w SAS.
Robot zamiast pracownika
Ankietowani wśród największych wyzwań związanych z rozwojem SI wskazali jednak na postępującą autonomię maszyn, której konsekwencją będą zmiany na rynku pracy (55 proc. wskazań).
Już teraz - jak pokazuje raport Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju – na świecie wykorzystywanych jest ok. 2 mln robotów przemysłowych. Liderami w tym zakresie są Niemcy, Japonia i Stany Zjednoczone (w tych państwach skumulowana jest blisko połowa maszyn). Analizy firmy McKinsey wskazują natomiast, że tylko w samej branży produkcyjnej zautomatyzowane może być aż 64 proc. czasu pracy, w finansowej – 44 proc. A teraz wchodzimy w kolejny etap, w którym spora część obowiązków pracowników będzie zastępowanych już przez inteligentne algorytmy i urządzenia podłączone do internetu.
- Hasło „transformacja cyfrowa” budzi w firmach emocje. Według Światowego Forum Ekonomicznego globalna gospodarka ma zyskać dzięki niej w ciągu dekady aż 100 bilionów USD. Nie oznacza to jednak, że firmy są gotowe na zmiany. Jak wykazały międzynarodowe badania SAP i Oxford Economics, największą grupę organizacji (55 proc.) stanowią te, które wprowadzają dopiero pilotażowe strategie transformacji cyfrowej - zaznacza Tomasz Niebylski, dyrektor ds. wsparcia sprzedaży w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
