Sztywny termin zapłaty szkodzi małym firmom

Do redakcji „Pulsu Biznesu” zgłosił się Roman Zięba, który jest właścicielem hurtowni kosmetycznej Ambra z Czechowic. Jego firma z jednej strony powiązana jest licznymi zależnościami z sieciami handlowymi, z drugiej zaś — z różnego rodzaju i wielkości dostawcami towaru. Jego niepokój wzbudziło pismo, otrzymane od jednej ze współpracujących z nim sieci hipermarketów. Zawierało ono pytanie, czy jest on, zgodnie z ustawą, przedsiębiorcą małym czy średnim. Jak się okazało, pytanie to ma ścisły związek z wejściem w życie od 1 stycznia 2002 r. ustawy o terminach płatności w obrocie gospodarczym. Zawiera ona bowiem zapis, nadający małym przedsiębiorcom prawo do naliczania swoim większym partnerom karnych odsetek już od 31 dnia od momentu dostarczenia towaru lub wykonania usługi. Małe firmy mogą korzystać z tego przywileju również wtedy, gdy umowa zakłada termin płatności dłuższy niż 30 dni.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ