Szukajmy odbiorców na różnych rynkach

Janusz Władyczak, prezes KUKE
opublikowano: 04-12-2019, 22:00

Stały od lat i imponujący dynamiką wzrost polskiego eksportu to powód do dumy, zwłaszcza że w ostatnim czasie odbywa się to w wyjątkowo niesprzyjających warunkach: przy hamującej gospodarce światowej, konfliktach handlowych, głębokim spowolnieniu u najważniejszych partnerów z Unii Europejskiej. Trzeba sobie jednak postawić pytanie, czy ten sukces może być kontynuowany i jak długo.

Wydaje się, że niestety wyczerpują się właśnie jego główne źródła, czyli przede wszystkim niskie koszty pracy, odnowiony w okresie transformacji park maszynowy czy tania energia, które pozwoliły nam odnieść sukces w takich segmentach, jak produkcja odzieży, mebli czy żywności. Wykorzystując te przewagi, staliśmy się tanią fabryką dla Europy jak — toutes proportions gardées — Chiny dla świata, a przy okazji spichlerzem dla naszego kontynentu. Europa to jednak obszar, który cechuje się najwolniejszym tempem wzrostu i niestety nic nie wskazuje, by ta sytuacja miała się zmienić. W efekcie, choć siła nabywcza regionu jest duża i ciągle kusząca, to utrzymanie wysokiej dynamiki wzrostu eksportu jest mało realne.

JANUSZ WŁADYCZAK, prezes KUKE
Zobacz więcej

JANUSZ WŁADYCZAK, prezes KUKE Fot. ARC

Ostatnie lata to także dynamiczny eksport usług, m.in. transportowych i budowlanych. Tymczasem zachodzące zmiany regulacyjne i technologiczne powodują, że już niedługo będzie nam trudno utrzymać obecną pozycję. Nie mówiąc o długoterminowych wyzwaniach związanych choćby z demografią i brakiem pracowników. Podpisuję się więc pod wyrażanym od lat apelem — który wciąż nie znajduje odzewu wśród polskich przedsiębiorstw — o dywersyfikację kierunków eksportu. Z perspektywy KUKE najbardziej uderza niestety brak świadomości bądź niechęć do korzystania przez polskich eksporterów z dostępnych instrumentów finansujących i zabezpieczających transakcje handlowe oraz inwestycje zagraniczne. A to właśnie — obok siły marki kraju i konkretnego producenta — staje się coraz istotniejszą przewagą innych potęg eksportowych. Nasi eksporterzy to jednak szybko uczący się i przedsiębiorczy ludzie, więc jestem przekonany, że i z tym wyzwaniem są w stanie sobie poradzić i stawić zwycięsko czoła konkurencji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Janusz Władyczak, prezes KUKE

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu