Szukamy źródeł finansowania

Bogdan Tychowski
02-05-2005, 00:00

Poszukiwanie pieniędzy na rozwój nie jest sprawą łatwą. Możliwości jest wiele, ale ich wybór musi być poprzedzony analizą własnych potrzeb.

Jak ubiegać się o dotacje Unii? — pod takim hasłem rozpoczęła się pierwsza merytoryczna część uroczystego spotkania najbardziej dynamicznie rozwijających się przedsiębiorstw w województwie zachodniopomorskim — laureatów rankingu „PB” Gazele Biznesu 2004.

Tę niezwykle ważną problematykę zaprezentowała Monika Niewinowska, dziennikarka „PB”. Pokazała ona przedsiębiorcom, na co trzeba zwrócić uwagę podczas wypełniania wniosków o unijne pieniądze. Pomagali jej w tym eksperci z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości oraz Krzysztof Michalik z PKO BP i Piotr Wojciechowski z Exact Software Poland.

Ubezpieczona należność

Ciekawie przebiegało również seminarium na temat usług wspierających rozwój małych i średnich przedsiębiorstw. Szczególnym zainteresowaniem cieszył się wywód Artura Wiśniewskiego, wiceprezesa Coface Intercredit Poland, na temat rynku transakcji handlowych, a w szczególności kwestia ubezpieczenia należności.

Z dużą uwagą wysłuchano także Jacka Przybyłowskiego, dyrektora sprzedaży i marketingu UPS Polska, który powiedział m.in., że obecnie już nie tylko sprzedaż i marketing, ale również logistyka staje się tym, co decyduje o sukcesie firmy na rynku.

— Pomagamy przedsiębiorstwu zapanować nad strumieniem towarów, funduszy i informacji — mówił Jacek Przybyłowski.

Najpierw kredyt

Szkoda, że tegoroczna edycja Gazel Biznesu skupiła niebyt liczną reprezentację szczecińskich przedsiębiorców, bo zapewne dyskusja na temat „Drogi po kapitał” byłaby znacznie ciekawsza i być może bardziej emocjonująca. Ale i tak było o czym dyskutować. Eksperci: Mariusz Klimczyk, dyrektor oddziału korporacyjnego PKO BP w Szczecinie, Krzysztof Rączka, dyrektor oddziału szczecińskiego Bankowego Funduszu Leasingowego, Janusz Sochański z Giełdy Papierów Wartościowych oraz Rafał Bator z Enterprise Investors, prezentowali słuchaczom zalety poszczególnych sposobów pozyskiwania pieniędzy na rozwój. Jako praktyk w dyskusji wystąpił Tomasz Adamczyk, wiceprezes szczecińskiej EPA, producenta m.in. urządzeń pomiarowych.

Uczestniczący w dyskusji prezesi firm byli zgodni: najlepszym sposobem na sfinansowanie rozwoju są oczywiście środki własne, ale kiedy ich nie ma za wiele, wówczas wybór jest jeden, może dwa — kredyt bankowy albo leasing. Na końcu wybierana jest dotacja unijna.

— Z leasingu finansujemy środki trwałe, a po środki obrotowe idziemy do banku. Tak postępuje wiele firm — mówili prezesi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bogdan Tychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Strona główna / Szukamy źródeł finansowania