Szwajcarzy idą na wojnę walutową

Jacek Kowalczyk, Bartosz Krzyżaniak
07-09-2011, 06:17

Bank centralny związał franka z euro. Tym razem ma szansę wygrać z rynkiem.

Skończył się podział polskich kredytobiorców na "frankowych" i "eurowych". Od wczoraj kurs złotego do obu walut porusza się w dokładnie tym samym rytmie. Obie grupy kredytobiorców mogą zacząć przyzwyczajać się do prostego przelicznika: frank to dokładnie cztery piąte euro. Jeśli złoty nie będzie gwałtownie tracił lub zyskiwał do unijnej waluty, cena franka powinna się utrzymywać w okolicy 3,5 zł.

"Bo frank jest za mocnu"
Zobacz więcej

"Bo frank jest za mocnu"

SNB jak mało który bank centralny świata wie, jak bolesna może być wojna z rynkiem. W 2010 r. też interweniował i przegrał - frank i tak się umacniał, a interwencje spowodowały 21 mld CHF straty. Zarząd SNB był krytykowany, bo one od początku przynosiły niewielki skutek. Wtedy jednak sytuacja była inna.

Może się okazać, że tym razem koszt operacji będzie zerowy. Jeśli bankowi centralnemu uda się utrzymać kurs na poziomie 1,20, wycena rezerw "eurowych" się nie zmieni.

Więcej w środowym "Pulsie Biznesu". Kup e-wydanie!

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk, Bartosz Krzyżaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Szwajcarzy idą na wojnę walutową