W 2015 r. największa skandynawska gospodarka ma rozwijać się w tempie 2,4 proc. zaś rok później ma ono przyspieszyć do 2,7 proc. W październiku minionego roku ministerstwo finansów szacowało, że PKB wzrośnie odpowiednio o 3 i 3,2 proc.
Odbicie w gospodarce bardziej przypomina w swoim tempie maraton niż sprint na 100 metrów – ocenia Magdalena Andersson, szefowa resortu finansów.
Głównym negatywnym czynnikiem dla szwedzkiej gospodarki, nastawionej w dużej mierze na eksport, jest słaby popyt ze strony jej partnerów handlowych.
Sztokholm uaktualnił również prognozę bezrobocia, niestety w górę. W tym roku stopa bezrobocia ma wynieść 7,7 proc. zaś w 2016 r. 7,4 proc. Projekcja sprzed trzech miesięcy zakładała wartości 7,3 i 6,7 proc.
Zamiast oczekiwanej nadwyżki w finansach publicznych rząd spodziewa się deficytu rzędu 1,3 proc. w roku bieżącym i 0,6 proc. w 2015 r.