Szwedzcy taksówkarze oszukują uchodźców

Katarzyna ŁasicaKatarzyna Łasica
opublikowano: 2015-10-06 11:26

Śledztwo dziennikarskie dziennika “Aftonbladet” wykazało, że szwedzcy taksówkarze wystawiają uchodźcom rachunki za przejazd nawet 15 razy wyższe od standardowych.

Choć część kierowców oferowała uchodźcom darmowe przejazdy, okazało się, że jednocześnie wielu zawyżało ich ceny. Podróż, która normalnie kosztowałaby 65 koron (ok. 30 zł) w centrum Malmö, potrafiła zdrożeć do 1000 koron (456 zł).

- Musiałem zapłacić 400 koron za kurs ze stacji centralnej do centrum socjalnego Kontrapunkt. Najpierw kierowca powiedział, że cena to 250 koron, jednak gdy dojechaliśmy na miejsce chciał więcej. Zapłaciłem, bo się bałem – powiedział w rozmowie z dziennikiem 30-letni Hani Hamid, uciekinier z Iraku.

Aftonbladet rozmawiał z pięcioma uchodźcami, którzy przyjechali taksówkami do Kontrapunktu – wszyscy zapłacili przynajmniej podwójną stawkę za przejazd. Niektórzy taksówkarze przekonywali swoich pasażerów, by zaakceptowali zawyżoną stawkę, strasząc, że uchodźcom nie wolno przebywać na ulicy.

EFE/Forum