Szwedzi są najbliżej Słupskiej EC

Zbigniew Marecki
opublikowano: 2002-01-09 00:00

Spośród trzech branych pod uwagę oferentów na słupską EC władze miasta zdecydowały się na rozmowy ze szwedzkim Syd- kraftem. Negocjacje mają zakończyć się w lutym.

Prywatyzacja Energetyki Cieplnej w Słupsku jest coraz bliżej finalizacji. Spośród trzech branych pod uwagę oferentów — szwedzkiego Sydkraftu, spółki International Water Development z Londynu oraz Konsorcjum Zakładu Energetycznego Słupsk i Energo–Utech SA z Poznania —władze miasta wybrały Sydkraft.

To jednak nie oznacza, że Szwedzi na pewno kupią EC, bo wszystko będzie zależało od tego, czy zarządowi miasta uda się wynegocjować satysfakcjonujące warunki sprzedaży, które gwarantowałyby władzom miejskim wpływ na funkcjonowanie firmy, mimo mniejszościowego udziału właścicielskiego. Jeżeli to się nie powiedzie, władze miejskie powrócą do rozmów z dwoma pozostałymi inwestorami.

— O wyborze Szwedów zdecydowały dwa powody: oferowana cena oraz to, że chcą inwestować w środowisko — wyjaśnia Jerzy Wandzel, prezydent Słupska.

Ceny nie chciał jednak jeszcze zdradzić, twierdząc, że może się zmienić podczas ostatecznych negocjacji, które mają zakończyć się na początku lutego. Wiadomo jednak, że w budżecie miasta na przyszły rok wpisano 12 mln zł zysku z prywatyzacji mienia komunalnego. Większość tej kwoty ma pochodzić ze sprzedaży udziałów w EC.