Jest już lista kandydatów do nowego zarządu
Główny udziałowiec
banku Millennium chce
przedterminowej zmiany
zarządu BCP. Pracę może
stracić Bogusław Kott.
Najbliższe tygodnie mogą okazać się bardzo istotne dla ekipy rządzącej Millennium Banco Comercial Portugues (BCP), największym bankiem komercyjnym w Portugalii, głównym akcjonariuszu banku Millennium w Polsce. Już wkrótce mogą posypać się głowy w zarządzie notowanego na giełdzie w Lizbonie banku. Obecny zarząd powinien zakończyć kadencję w marcu, jednak termin ten może ulec skróceniu. Od pewnego czasu aż kipi między głównymi akcjonariuszami BCP a jego szefem. Każdy widzi inną drogę rozwoju, a pierwszym krokiem na niej jest zmiana zarządu.
Lista kontra lista
Na czele BCP stoi obecnie Filipe Pinhal, który objął stanowisko po Paulo Teixeira Pinto. Główni akcjonariusze zapewniają, że jego pozycja jest niezagrożona. On natomiast szykuje roszady wśród pozostałych członków zarządu. Przygotował już wniosek o zwołanie walnego zebrania akcjonariuszy, na którym mają zapaść decyzje, i ma już listę nowych nazwisk. Jeśli propozycje Filipe Pinhala przejdą głosowanie, jedną z ofiar zmian kadrowych może być Bogusław Kott, prezes polskiego banku Millennium, który zasiadał w zarządzie BCP od 2003 r.
Działania szefa BCP nie do końca jednak są akceptowane przez część większych (powyżej 5 proc.) akcjonariuszy BCP, którzy także zgłosili wniosek o zwołanie walnego.
— Chcemy przedstawić własną, alternatywną listę kandydatów — mówi Joe Berardo, portugalski biznesmen, który ma 6,82 proc. akcji portugalskiego banku.
Zagrożony jubileusz
Analitycy uważają, że zmiany w portugalskim banku nie pozostaną bez wpływu na jego polską spółkę córkę. Możliwe, że obecnemu prezesowi, który jest najdłużej urzędującym prezesem banku w Polsce, nie będzie dane świętować pewnego jubileuszu. Bogusław Kott wielokrotnie powtarzał, że chciałby kierować bankiem do 2009 r. Wówczas mógłby obejść 20-lecie prezesowania instytucją powstałą na fundamentach Banku Inicjatyw Gospodarczych.
— Zmiana zarządu BCP może oznaczać zmiany również w spółkach zależnych. Jest jednak jeszcze za wcześnie, by stwierdzić, że tak się stanie w tym wypadku — mówi Dariusz Górski z DB Securities.
Czy Filipe Pinhalowi uda się wyeliminować polskiego prezesa? Zależy to od akcjonariuszy BCP i ich alternatywnej listy.